Społeczeństwo
Mecenas od „trumny na kółkach” ostatecznie skazany. Sąd zmniejszył karę
Opublikowano
6 miesięcy temu-
przez
luzAdwokat Paweł K., który doprowadził do śmiertelnego wypadku, został dziś prawomocnie skazany. Sąd Okręgowy w Olsztynie dał mu mniejszą karę niż ta, która zapadła przed sądem pierwszej instancji

Wyrok wobec łódzkiego adwokata dotyczył sprawy wypadku z 26 września 2021 r. Wówczas drogą na trasie Barczewo – Jeziorany podróżowały dwie panie w wieku 53 i 67 lat. Obie jechały jako teściowe do małżeństwa swoich dzieci. Około godziny 18 ich osobowe audi 80 zderzyło się czołowo z osobowym mercedesem. Za jego kierownicą siedział adwokat Paweł K. Wracał z wesela influencerki Martyny Kaczmarek. Wiózł swoją żonę i małego synka.
W zderzeniu zginęły obie kobiety z audi, Kozaneckiemu i jego rodzinie nic się nie stało. O sprawie zaczęło być głośno, gdy influencerka, a potem sam Kozanecki zamieścili w mediach społecznościowych informacje o tym, że warto jeździć bezpiecznym autem. Kozanecki posunął się nawet do stwierdzenia, że wypadek był konfrontacją “trumny na kółkach”, jak nazwał auto zmarłych kobiet i bezpiecznego samochodu.
Te słowa stały się potem linią obrony w jego sprawie. Jego mecenasi do końca, nawet w mowach końcowych przed sądem I instancji, sugerowali, iż tak naprawdę kobiety zginęły w wypadku przez to, że jechały starym audi 80. Jeden z mecenasów na koniec próbował nawet przekonać sąd, że to urwana część z audi była przyczyną wypadku.
Mecenas Paweł K. domagał się też 200 tys. zł odszkodowania od ubezpieczyciela auta, którym podróżowały ofiary wypadku.
Ostateczny wyrok
Sąd Rejonowy w Olsztynie skazał Pawła K. na 2 lata pozbawienia wolności i zakaz prowadzenia pojazdów na 5 lat. Sędzia Anna Pałasz uznała, że adwokat umyślnie doprowadził do niebezpieczeństwa, bo nie kontrolował pojazdu i nie patrzył na drogę.
Od wyroku I instancji odwołała się zarówno obrona jak i prokuratura, która od początku domagała się 5 lat więzienia i 10-letniego zakazu prowadzenia pojazdów.
Dziś (5 marca 2026 r.) Sąd Okręgowy w Olsztynie ogłosił wyrok. Uznał, że oskarżony jednak nieumyślnie doprowadził do wypadku, dlatego złagodził dla niego karę.
Paweł K. został skazany na rok i 6 miesięcy więzienia oraz 4-letni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Łukasz Zboralski
Artykuły, które mogą Cię zainteresować

Hubert B. aresztowany na 3 miesiące. Czy tak, jak Sebastiana M. pogrąży go „czarna skrzynka”?

Czekał na więzienie, jeździł na zakazie i po alkoholu. Wiadomo, który sędzia uznał, że nie trzeba tymczasowo go aresztować

Wpadł na chodnik i zabił 9-latka. Miał zakaz za jazdę pod wpływem narkotyków i ucieczkę przed policją



