Po kilkunastu latach rząd chce załatać problem egzekucji mandatów z fotoradarów. Projekt zmian pojawił się już w wykazie legislacyjnych prac rządu. Widać, że Polska chce naśladować Czechów, którzy zabierają właścicielowi pojazdu tablice rejestracyjne i dowód za brak opłaconego mandatu
Fotoradar. Fot. CANARD
Odkąd w Polsce zaczęto instalować fotoradary i inne automatyczne urządzenia nadzoru nad kierowcami, jest problem z egzekucją mandatów. Trzy rządy po kolei nie umiały zmienić prawa tak, by właściciel pojazdu musiał uregulować karę. Dlatego od lat przepadają setki milionów niezapłaconych mandatów i marnotrawiony jest prewencyjny efekt. Obecnie w Polsce egzekwowanych jest zaledwie 50 proc. mandatów z fotoradarów.
Najpopularniejszym sposobem na ominięcie kary jest wskazanie, że w momencie popełnienia wykroczenia pojazdem kierował jakiś fikcyjny inny kierowca. Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (jednostka GITD) jest wtedy najczęściej bezradne.
Czesi mają sposób
Wiele krajów ma regulacje, które każą z mandaty rozliczyć się właścicielowi pojazdu. Jeśli go komuś pożycza – to jego problem. Musi sam wyegzekwować potem te kwotę.
Chorwaci nie pozwalają dokonać żadnych czynności administracyjnych z pojazdem, którym ktoś został złapany przez fotoradar i kara jest niezapłacona. Nie można więc np. otrzymać przeglądu technicznego, czy przerejestrować auta.
Czesi też mają swój patent. Gdy na istnieją niezapłacone mandaty za wykroczenia popełnione samochodem, Czeska policja wystawia mandat na całą kwotę zadłużenia – albo zatrzymuje dowód rejestracyjny czy tablice rejestracyjne.
Cześć polskich kierowców poruszających się leasingowanymi samochodami miało już tę przykrą możliwość zapoznania się z tego rodzaju procedurą. Ostrzega przed tym nawet formalnie polska ambasada w Pradze.
„Przypominamy, że jeśli jesteś użytkownikiem auta (samochodu osobowego, ciężarówki) w leasingu, pamiętaj, że czeska policja jest upoważniona do ściągania długów powstałych z tytułu nieopłacenia mandatów za naruszenie przepisów drogowych. Odzyskiwanie należności dotyczy mandatu nałożonego zarówno na kierowcę, jak i właściciela pojazdu i następuje w miejscu kontroli drogowej. Jeśli korzystasz z auta w leasingu od firmy leasingowej, która nie opłaciła zaległych kar z tytułu przekroczenia prędkości zarejestrowanych przez fotoradary w Czechach, policja może nałożyć mandat karny obejmujący całościowe zadłużenie danej firmy leasingowej. W przypadku nieuregulowania zaległej należności w miejscu kontroli, policjant ma prawo uniemożliwić kierowcy dalszą jazdę i zatrzymać dokumenty lub tablice rejestracyjne pojazdu” – głosi komunikat polskiej placówki.
Polacy chcą podobny?
Wszystko wskazuje na to, że rząd Donalda Tuska opracował rozwiązania podobne do tych, które wdrożyli Czesi. Do wykazu prac legislacyjnych rządu został przekazany Projekt ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (UD263).
Cel tej zmiany prawa został jasno określony: „zwiększenie skuteczności systemu fotoradarowego, jako istotnego elementu nadzoru nad przestrzeganiem przepisów ruchu drogowego”.
Wiadomo też, że polski rząd chce – jak Czesi – zatrzymywać dowody rejestracyjne samochodów, którymi popełniono wykroczenie zarejestrowane przez fotoradary i za które to wykroczenie nie zapłacono mandatu. W przypadku pojazdów obcokrajowców projekt przewiduje usunięcie – na koszt właściciela – pojazdu z Polski.
„zatrzymanie dowodu rejestracyjnego pojazdu umieszczonego w wykazie i zarejestrowanego w kraju albo usunięcie pojazdu na koszt właściciela na parking, gdy taki pojazd jest zarejestrowany poza RP, chyba że zostanie uiszczona kaucja w kwocie odpowiadającej wysokości grzywny za wykroczenie, o którym mowa w art. 96 § 3 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń, określonej w przepisach wydanych na podstawie art. 95 § 6 ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 r. – Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia, zwana dalej: kaucją” – tak opisano projektowaną zmianę.
Projekt przygotowuje Ministerstwo Infrastruktury. Odpowiedzialny za niego jest wiceminister Stanisław Bukowiec.