Connect with us
Statystyki 2026
  • Zabici w wypadkach - 288
  • Ranni w wypadkach - 4827
  • Kierowcy po alkoholu - 21520
  • Średnia liczba wypadków dziennie: 38.63
  • Średnia liczba zabitych dziennie: 2.69
  • Średnia liczba rannych dziennie: 45.11
  • Zabici w wypadkach - 288
  • Ranni w wypadkach - 4827
  • Kierowcy po alkoholu - 21520
  • Średnia liczba wypadków dziennie: 38.63
  • Średnia liczba zabitych dziennie: 2.69
  • Średnia liczba rannych dziennie: 45.11

Społeczeństwo

Nagły zwrot w przetargu ministerstwa na rozdawanie kasków rowerowych

Opublikowano

-

Ministerstwo Infrastruktury wybrało firmę, która miała kupić 65 tys. kasków rowerowych do rozdania dzieciom zdającym egzamin na kartę rowerową. Najkorzystniejsza była oferta spółki z Warszawy. Jej właściciel, który rejestrował też spółki w Rosji i rajach podatkowych, w rozmowie z brd24.pl ujawnił, że odstąpił od wykonania zamówienia dla resortu

13 kwietnia ministerstwo, którym kieruje Dariusz Klimczak, wybrało firmę Media Check Point na dostawcę 65 tys. kasków rowerowych dla dzieci. Jej właściciel twierdzi, że wycofał się z dostawy tego zamówienia Fot. MI.

W czerwcu w życie wejdzie prawo, które zobowiąże dzieci do 16. roku życia do jazdy w kaskach na rowerach, hulajnogach elektrycznych i urządzeniach transportu osobistego. Jeśli policja złapie dziecko jeżdżące bez kasku, rodzic zapłaci mandat 100 zł.

Jak ujawnił brd24.pl po przygotowaniu tych przepisów w Ministerstwie Infrastruktury powstał pomysł na kampanię. Resort zaplanował, że kupi 65 tys. kasków rowerowych dla dzieci.

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że najbardziej na przeprowadzenie takiej kampanii naciskać miał wiceminister Stanisław Bukowiec (PSL). Pierwszy raz o takich planach mówił już w październiku 2025 r. w Sejmie. Wówczas poseł PiS Piotr Król zarzucał rządowi, że nie zbadał, jak wielka będzie grupa dzieci objęta tym obowiązkiem i pytał, czy w ogóle rynek kasków rowerowych będzie w stanie zaspokoić potrzeby rodziców, którzy będą musieli kupić kaski dla dzieci w wieku 10-16 lat.

Wiceminister Bukowiec uspokajał wówczas posła zapowiadając, że rząd będzie finansował kaski wszystkim nowo upieczonym rowerzystom. – Będziemy mieli za chwilę pewne propozycje związane z finansowaniem, żeby dzieci przystępujące do egzaminów dostały za pośrednictwem szkół i samorządów kaski w ramach tego egzaminu – powiedział wtedy Stanisław Bukowiec.

Pokrętła i dziury, czyli jak zmieniała się specyfikacja

Resort ostatecznie zdecydował, że kupi w przetargu 65 tys. kasków rowerowych dla dzieci. Portal brd24.pl ujawnił, że gdy ministerstwo prowadziło rozeznanie rynku w tej sprawie, to specyfikacja kasku była intrygująca. Musiały mieć m.in.: „minimum 11 kanałów wentylacyjnych” oraz pokrętło nie tylko do dopasowania obwodu głowy, ale i dopasowania paska pod brodą. Jak wynikało z pobieżnego przeglądu kasków oferowanych w sklepach w Polsce, zdecydowana większość ma inne zapięcie pod brodą, zwykle na plastikowy zatrzask lub magnetyczne zapięcie.

W później ogłoszonym przetargu, specyfikacja kasków została zmieniona. Z zapisów zniknął obowiązek posiadania pokrętła do regulacji paska pod brodą.

4 mln zł za zakup i dostawę

13 kwietnia Ministerstwo Infrastruktury rozstrzygnęło przetarg. Podzielony był na cztery zadania. Każde dotyczyło zakupy i dostawy kasków do kuratoriów oświaty – tylko obejmowały inny obszar kraju.

We wszystkich częściach wybrano do realizacji firmę z Warszawy Media Check Point sp. z o.o. Za realizację wszystkich czterech części przetargu spółka ta zaoferowała nieco ponad 3,9 mln zł.

Będzie dostarczała kasko rowerowe do następujących instytucji:

Kuratorium Oświaty, warmińsko-mazurskie — 1 830
Oświaty Kuratorium, podlaskie — 1 960
Kuratorium Oświaty, kujawsko-pomorskie — 3 440
Kuratorium Oświaty, mazowieckie — 9 380
Kuratorium Oświaty, zachodnio-pomorskie — 2 060
Kuratorium Oświaty, pomorskie — 4 660
Kuratorium Oświaty, lubuskie — 1 310
Kuratorium Oświaty, wielkopolskie — 6 640
Ministerstwo Infrastruktury, mazowieckie — 250
Kuratorium Oświaty, łódzkie — 4 140
Kuratorium Oświaty, dolnośląskie — 4 380
Kuratorium Oświaty, opolskie — 1 780
Kuratorium Oświaty, śląskie — 6 320
Kuratorium Oświaty, świętokrzyskie — 1 620
Kuratorium Oświaty, małopolskie — 7 010
Kuratorium Oświaty, podkarpackie — 3 490
Kuratorium Oświaty, lubelskie — 3 980

Spółka w Rosji i spółka w rajach podatkowych

Właściciel spółki Media Check Point Sławomir Rakowski w profilu na portalu Linked.in wskazuje, że po założeniu tej firmy w 2005 r. podobnie nazwane spółki otwierał poza granicami Polski. Od 2015 r. jest właścicielem MEDIA CHECK POINT MIDDLE EAST FZE CO w Emiratach Arabskich, podaje też, że od 2018 r. jest właścicielem ООО МЕДИА ЧЕК ПОИНТ РУС, spółki zarejestrowanej w Rosji.

Taką spółkę rzeczywiście zarejestrowano w marcu 2018 r., ale według internetowych rejestrów na rosyjskich stronach od początku (i do dziś) założycielem i jej szefem był niejaki Aleksandrow Aleksandr Eduardowicz. Na niektórych stronach spółka oznaczona jest jako będąca „w likwidacji”. Nazwiska Rakowskiego tam nie znaleźliśmy.

Firma Polaka z Emiratów Arabskich istnieje, znaleźliśmy ją też w powiązaniach z firmą zarejestrowaną na Malcie – Media Check Point Mediterranean Europe LTD. Powiązania tych firm i nazwisko Polaka przedstawia na swojej stronie Międzynarodowe Konsorcjum Dziennikarzy Śledczych (ICIJ), które zasłynęło z ujawniania zasłynęło z mechanizmów ukrywania majątków w rajach podatkowych. Opisało to w śledztwach takich jak „Panama Papers”.

Ze Sławomirem Rakowskim udało nam się skontaktować. Nie zgodził się na cytowanie jego wypowiedzi. Przyznał, że miał spółkę w Rosji, ale dwa miesiące po wybuchu wojny sprzedał ją Ukraińcowi. Ten też tej spółki już nie prowadzi.

Potwierdził także, że zarejestrował spółkę na Malcie. Zaznaczał jednak, że nie zostały przez nią przeprowadzone żadne operacje i że pomysł, który na to miał nie wypalił.

Najciekawszą informację podał jednak na koniec naszej rozmowy. Rakowski powiedział, że mimo wygrania przetargu, właśnie wycofał się z dostaw kasków rowerowych dla dzieci. Tłumaczył, że nie chciał brać na siebie ryzyka nieterminowej dostawy, bo za to w przetargu określono duże kary. Mówił, że był umówiony z dostawcą z Azji na zakup kasków, które potem sprzedałby resortowi, ale chiński biznesmen otrzymał więcej zleceń i nie było pewnym, czy wyrobi się z przysłaniem kasków do Polski w terminie.

Zapytaliśmy Ministerstwo Infrastruktury, czy Media Check Point rzeczywiście wycofała się z wykonania zamówienia publicznego.

Łukasz Zboralski