Jak ustalił brd24.pl po karambolu w Łomiankach zatrzymano dwie osoby i ich samochód. To audi. Obaj zatrzymani byli pijani. Nie wytrzeźwieli do dziś, więc ich przesłuchania odbędą się dopiero jutro
Miejsce śmiertelnego wypadku w Łomiankach Fot. Straż Pożarna w Łomiankach
To najnowsze ustalenia w sprawie niedzielnego karambolu w Łomiankach. Przypomnijmy – dachowała tam osobowa toyota. Zginęły dwie osoby: 20-letnia kobieta i 16-letni chłopiec. Ponieważ auto dachowało przez bariery na przeciwny pas ruchu, zderzyło się więcej samochodów. Aż 11 osób zostało rannych.
Pijani z audi zatrzymani, policja bada samochód
Jak podawaliśmy w brd24.pl pierwsze nieoficjalne doniesienia świadków mówiły, że to nie ofiary wypadku w toyocie mogły być jego sprawcami. Twierdzono, że do wypadku mógł doprowadzić jadący zbyt szybko i niebezpiecznie kierowca osobowego audi. Po jego uderzeniu toyota miała dachować.
Policja dopiero dziś potwierdziła, że zatrzymała w tej sprawie jeszcze w nocy dwie osoby.
Portal brd24.pl ustalił, że wraz z zatrzymanymi policja zabezpieczyła też samochód. To pojazd marki audi. Samochód jest obecnie badany przez specjalistów z laboratorium kryminalistycznego policji.
– Mogę powiedzieć tylko tyle, że wciąż zabezpieczane są ślady i dokonywane są oględziny samochodu – mówi brd24.pl rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr A. Skiba. – Obaj zatrzymani w tej sprawie byli nietrzeźwi. Do tej pory nie wytrzeźwieli. Czynności z ich udziałem odbędą się najprawdopodobniej jutro.