Connect with us
Statystyki 2026
  • Zabici w wypadkach - 277
  • Ranni w wypadkach - 4666
  • Kierowcy po alkoholu - 20933
  • Średnia liczba wypadków dziennie: 38.39
  • Średnia liczba zabitych dziennie: 2.66
  • Średnia liczba rannych dziennie: 44.87
  • Zabici w wypadkach - 277
  • Ranni w wypadkach - 4666
  • Kierowcy po alkoholu - 20933
  • Średnia liczba wypadków dziennie: 38.39
  • Średnia liczba zabitych dziennie: 2.66
  • Średnia liczba rannych dziennie: 44.87

Infrastruktura

Sekundniki od 2027 r. obowiązkowe przy każdej sygnalizacji w Polsce

Opublikowano

-

Jak ustalił portal brd24.pl sekundniki odliczające czas przy sygnalizacji od przyszłego roku mają być obowiązkowe. Samorządy będą miały dwa lata, by zamontować je na każdym skrzyżowaniu ze światłami

Sekundniki niebawem będą na każdym polskim skrzyżowaniu z sygnalizacją

Ta wiadomość na pewno ucieszy polskich kierowców, którzy od lat domagają się urządzeń odliczających czas na sygnalizatorach na skrzyżowaniach. To jedno z najbardziej pożądanych urządzeń ruchu drogowego. Jak wynika z nieoficjalnych informacji brd24.pl, powstają wymagania prawne, które zmuszą wszystkich zarządców dróg do instalacji sekundników na każdym skrzyżowaniu wyposażonym w sygnalizatory świetlne.

Obowiązek prawny instalowania sekundników ma wejść w życie w 2027 r., ale samorządowi zarządcy dróg będą mieli okres przejściowy trwający dwa lata. To oznacza, że każde nowe skrzyżowanie z sygnalizacją nie będzie już mogło powstać bez zainstalowanych przy niej sekundnikach. Natomiast obecne skrzyżowania będą musiały zostać zmodernizowane do końca 2028 r.

Szybciej przez miasto, mniej spalonego paliwa i mniej nerwów

Jak wynika z analiz przeprowadzonych dla polskiego rządu, do których dotarł brd24.pl, sekundniki – wbrew dotychczasowej wiedzy naukowej ze świata – w polskich warunkach przyniosą same korzyści.

„Analizy wskazały, że po zainstalowaniu sekundników przez skrzyżowanie przejeżdża średnio o 100 proc. więcej pojazdów kołowych, co powoduje, że ruch w całym mieście może stać się płynniejszy, a emisja spalin będzie dużo niższa. Na skrzyżowaniach z sekundnikami zaobserwowano, że kierowcy podejmują decyzję o wrzuceniu pierwszego biegu aż przeciętnie na 4 sekundy przed zapaleniem się zielonego światła, co powoduje, że ruszają idealnie z sygnałem i dotyczy to do 20 samochodów oczekujących w kolejce na sygnał” – czytamy w opracowaniu prof. Iwana Damianowicza. – „Jednocześnie rejestracja przejazdów na czerwonym świetle wskazuje, że po instalacji urządzeń liczba przejazdów na czerwonym sygnale spadła o 50 proc. i zmniejszyła się także liczba wjazdów za sygnalizator na świetle żółtym – o 23,7 proc. w porównaniu z okresem przed instalacją”.

Zdaniem badaczy z Politechniki Siedleckiej, którzy wykonywali analizy wraz z naukowcami z Instytutu Transportu Szybkiego, sekundniki wpływają też w znacznym stopniu na poprawę samopoczucia kierowców, które przekłada się na obniżenie stresu za kierownicą i ograniczenie zjawisk road rage.

„Jak wynika z badań ankietowych kierowców przejeżdżający przez skrzyżowanie z sekundnikami, zgłaszają oni większy komfort podróży i zmniejszone napięcie emocjonalne. W swobodnych wypowiedziach opisywano przykłady m.in. zmniejszonej liczby kłótni małżeńskich podczas poszukiwania miejsc parkingowych przed marketami, wzrostu dumy z posiadanego pojazdu niezależnie od jego wartości oraz zmniejszenia zużycia mocnego alkoholu dotyczącego najpopularniejszych opakowań 100 i 200 ml” – czytamy w analizie.

Punkty dla polityków

Według niejawnej części analizy, do której dotarli dziennikarze brd24.pl, sekundniki przekładają się też na poparcie polityczne. Ministrowie, którzy będą ogłaszać taką zmianę prawa, mogą liczyć na 5-10 proc. głosów poparcia więcej, w zależności od miejscowości. I tak na przykład w Bochni poparcie dla polityków po takich zmianach może wzrosnąć nawet o 11 pkt proc., z kolei w Piotrkowie Trybunalskim potencjał wzrostu poparcia polityków może osiągać nawet 12 pkt. proc.

Wszystko związane jest ze wzrostem zadowolenia wyborców posiadaczy samochodów.

„Jak mam taki sekundnik, to od razu się cieszę, bo jestem zadowolony. Kiedy go nie ma, jestem smutny. Nie bardzo wiem wtedy, kiedy zapali się zielone światło na sygnalizatorze. Stanie na czerwonym jest nie do zniesienia, to ciągła wojna nerwów” – opisuje jeden z ankietowanych w badaniu. – „Dzięki odliczaniu wiem też, kiedy zapali się światło czerwone. Na innych skrzyżowaniach nie jest to takie proste, bo trzeba najpierw zauważyć, zapala się światło żółte. To poważny problem. Człowiek skupia się na sygnalizatorze i może wówczas przegapić staruszkę przechodzącą przez jezdnię”.

Jak ustaliliśmy obecnie trwają kolejne analizy terenowe, które mają sprawdzić przydatność sekundników odmierzających czas do rozpoczęcia odliczania czasu przez standardowe sekundniki na skrzyżowaniu. Badacze chcą sprawdzić, czy kierowcy nie poczują jeszcze większego komfortu, gdy będą widzieli odliczanie czasu, jaki upływa do rozpoczęcia odliczania czasu przez sekundnik sygnalizatora.

luz