Connect with us
Statystyki 2026
  • Zabici w wypadkach - 288
  • Ranni w wypadkach - 4827
  • Kierowcy po alkoholu - 21520
  • Średnia liczba wypadków dziennie: 38.63
  • Średnia liczba zabitych dziennie: 2.69
  • Średnia liczba rannych dziennie: 45.11
  • Zabici w wypadkach - 288
  • Ranni w wypadkach - 4827
  • Kierowcy po alkoholu - 21520
  • Średnia liczba wypadków dziennie: 38.63
  • Średnia liczba zabitych dziennie: 2.69
  • Średnia liczba rannych dziennie: 45.11

Badania

Ciężko rannych w wypadkach cztery razy więcej niż raportuje policja

Opublikowano

-

Raport belgijskiego instytutu Vias „Les blessés de la route hospitalisés en 2023” brutalnie weryfikuje policyjne dane o poszkodowanych w wypadkach. Okazuje się, że liczba osób ciężko rannych (w medycznej skali MAIS3+) jest w rzeczywistości blisko cztery razy wyższa. Polscy urzędnicy nigdy nawet nie próbowali zbierać danych medycznych o wypadkach

Symulacja karambol na węźle Opacz. Fot. Łukasz Zboralski/brd24.pl
Symulacja karambolu i ćwiczenia służb Fot. GDDKiA

W 2023 roku na belgijskich drogach doszło do zdarzeń, w wyniku których hospitalizowano 14 343 osoby. Choć ogólna liczba pacjentów powypadkowych spadła o 10 proc. w ciągu ostatniej dekady, szczegółowa analiza danych medycznych ujawniała niepokojące trendy, których nie widać w prostych policyjnych raportach.

Mit policyjnej precyzji: Współczynnik 3,9

Kluczowym wnioskiem z raportu instytutu Vias jest ogromna rozbieżność między dwiema bazami danych: policyjną Statbel (opartą na protokołach z miejsca zdarzenia) oraz szpitalną RHM (zawierającą pełną dokumentację medyczną). W 2023 roku współczynnik niedoszacowania danych policyjnych wyniósł aż 3,9. Oznacza to, że na każdego ranną osobę, którą policjant na miejscu zakwalifikował jako „ciężko ranną”, przypada niemal czworo pacjentów, których obrażenia realnie zagrażały życiu lub zdrowiu według skali MAIS3+.

Skąd bierze się ta przepaść? Po pierwsze, policja często nie jest wzywana do wypadków jednostronnych – np. gdy rowerzysta uderza w krawężnik lub gdy ktoś traci panowanie nad hulajnogą. Taka osoba trafia prosto do szpitala i figuruje w statystykach medycznych, ale dla systemu bezpieczeństwa ruchu drogowego pozostaje „niewidzialna”.
Po drugie, ocena policjanta na asfalcie rzadko pokrywa się z diagnozą chirurga po wykonaniu tomografii – wiele urazów wewnętrznych ujawnia się dopiero kilka godzin po wypadku.

Rowerzyści: Nowa grupa najwyższego ryzyka

Raport Vias wskazuje na dramatyczną zmianę profilu ofiar. O ile bezpieczeństwo pasywne w samochodach osobowych realnie redukuje liczbę ciężko rannych kierowców, o tyle rowerzyści stają się największym wyzwaniem dla systemów BRD.

Obecnie niemal co drugi ciężko ranny pacjent (49 proc.) w wypadku komunikacyjnym w Belgii to rowerzysta. To jedyna grupa uczestników ruchu, w której liczba osób z poważnymi obrażeniami (MAIS3+) systematycznie rośnie – o 25 proc. w ciągu zaledwie siedmiu lat. Szczególnie narażone są osoby starsze: wśród rannych powyżej 65. roku życia aż 66 proc. stanowili właśnie rowerzyści.

Profil obrażeń: Głowa vs klatka piersiowa

Dzięki dostępowi do danych klinicznych, instytut Vias mógł precyzyjnie wskazać, jakie części ciała są najbardziej narażone w zależności od środka transportu:

  • Piesi, rowerzyści i użytkownicy hulajnóg: Najczęściej doznają poważnych urazów głowy.
  • Kierowcy aut i motocykliści: Relatywnie częściej cierpią z powodu ciężkich urazów klatki piersiowej.
  • Wypadki jednostronne vs kolizje: U rowerzystów wypadki bez udziału innego pojazdu najczęściej kończą się urazami nóg (uda), podczas gdy zderzenia z autami skutkują zazwyczaj krytycznymi urazami głowy.

Długi cień wypadku: Koszt mierzony w latach życia

Belgijski raport idzie o krok dalej niż polskie opracowania, wprowadzając wskaźnik DALY (Disability-Adjusted Life Years) – lata życia skorygowane niesprawnością. W 2023 roku w wyniku wypadków w Belgii utracono łącznie 83 757 lat zdrowego życia.

Aż 15 proc. wszystkich osób hospitalizowanych po wypadkach drogowych boryka się z trwałymi, dożywotnimi problemami zdrowotnymi. Największą stratę „zdrowych lat” na jedną ofiarę notuje się u pasażerów samochodów (6,3 roku) oraz pieszych (6,1 roku).

Wnioski dla Polski: Czas na integrację danych

W Polsce dane o wypadkach drogowych czerpiemy wyłącznie z policyjnego systemu SEWiK, który nie jest w ogóle zestawiany z danymi medycznymi. Tymczasem bez pełnej korelacji danych policyjnych ze szpitalnymi, nie da się poprawnie ocenić problemu, ani zaplanować skutecznych działań BRD.

Gdy portal brd24.pl poprosił największe polskie szpitale o dane na temat rannych i zgonów po wypadkach, okazało się, że nawet same lecznice nie potrafią takich zestawień przygotować.

Tą sprawą nigdy nie zajęli się urzędnicy Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu drogowego, którzy co roku przygotowują rządowe raporty o stanie bezpieczeństwa na drogach.

luz

Źródło: Bouwen, L. (2026). Les blessés de la route hospitalisés en 2023 – Rapport statistique, Bruxelles: Institut Vias.