Drogowy recydywista już nie po raz pierwszy znacznie przekraczał prędkość. Policja z Ostródy zatrzymała go, gdy jechał 229 km/h po trasie S7. Nałożyli 5 tys. zł mandatu. Sąd mandat uchylił, bo uznał, że policjanci nieczytelnie wypisali blankiet
Policjanci Komendy Powiatowej Policji w Ostródzie w kwietniu ukarali kierowcę Maserati za przekroczenie prędkości na drodze ekspresowej S7 Fot. policja
3 kwietnia policjanci z Ostródy zauważyli kierowcę białego Maserati, który na drodze ekspresowej S7 przy Czerwonej Karczmie przekroczył prędkość aż o 109 km/h – jechał 229 km/h. Funkcjonariusze po pomiarze wideoradarem zatrzymali kierowcę i nałożyli na niego 15 punktów karnych oraz mandat w kwocie 5 tys. zł – bo kierowca już kolejny raz w ciagu dwóch lat znacznie przekraczał dopuszczalną prędkość.
Nieczytelnie wypisali blankiet
Kierowca wniósł do sądu o uchylenie prawomocnie nałożonego na niego mandatu. Uznał, że blankiet mandatu wypełniony przez funkcjonariuszy ręcznym pismem, jest nieczytelny – nie potrafi z niego odczytać opisu czynu, za jaki został ukarany, ani kwalifikacji prawnej.
Jak wynika z ujawnionego przez profil „Stop mandat – doradztwo” orzeczenia, sprawę rozstrzygał sędzia Jan Bewicz z Sądu Rejonowego w Ostródzie. 12 maja wydał postanowienie, w którym zgodził się z argumentacją kierowcy i mandat uchylił.
„Bezsprzecznym jest, iż blankiet mandatu karnego został wypełniony w sposób, który uniemożliwia w sposób jasny, precyzyjny określenie, za jakie dokładnie wykroczenie nałożono powyższy mandat, a zatem argumentacja przedstawiona we wniosku przez ukaranego zyskała akceptację sądu, albowiem mandat karny kredytowy jako dokument urzędowy powinien być wypełniony w taki sposób, ażeby nie było żadnych wątpliwości co do czynu oraz kary. W niniejszej sprawie nie można z całą pewnością określić podstawę prawną nałożonego mandatu” – czytamy w uzasadnieniu postanowienia.
luz
Postanowienie Sądu Rejonowego w Ostródzie (sygn. akt. II Ko 438/26)