21-letni mieszkaniec Rzeszowa wjechał w seniora na pasach. Potem sam zgłosił się na policję. Wyszło na jaw, że ma dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. Sąd aresztował go na dwa miesiace
Rzeszowscy policjanci po wypadku ustalili, że sprawca miał dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. Fot. Policja
We wtorek (21 lipca) przed godziną 15.30, kierowca osobowego audi doprowadził do wypadku na ul. Wyspiańskiego w Rzeszowie. Skręcając w prawo w czasie, gdy sygnalizator S-3 nadawał sygnał koloru zielonego, na oznakowanym przejściu dla pieszych wjechał w seniora. Udz
Kierujący pojazdem udzielił pomocy pieszemu, po czym odjechał z miejsca zdarzenia. W wyniku zderzenia 89-latek doznał obrażeń ciała i trafił do szpitala.
Młody mężczyzna zgłosił się potem sam na komisariat. Twierdził, że odjechał z miejsca przed przyjazdem funkcjonariuszy, ponieważ pojechał do domu po dokumenty. Policjanci ustalili, że 21-letni mieszkaniec Rzeszowa, mimo młodego wieku posiada już dwa zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, wydane przez Sąd Rejonowy w Rzeszowie i Przeworsku. Ponadto w policyjnych systemach informacyjnych widniał zapis o tym, że miał wydaną decyzję o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami silnikowymi.
W związku z popełnionymi przestępstwami mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnej izby zatrzymań.
Funkcjonariusze z wydziału do spraw wykroczeń i przestępstw w ruchu drogowym komendy miejskiej zgromadzony w sprawie materiał dowodowy przesłali do Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów.
Prokurator wystąpił do Sądu Rejonowego w Rzeszowie z wnioskiem o tymczasowy areszt dla młodego kierowcy. W czwartek na posiedzeniu, sąd przychylił się do jego wniosku. Tym samym 21-latek najbliższe 2 miesiące spędzi w areszcie.