Kierowca zabawiał się samochodem na parkingu przy Mostach Jagiellońskich we Wrocławiu. Przebił bariery i wpadł do Odry
Strażacy wyciągnęli auto zatopione w Odrze Źródło: Dolnośląski WOPR
W niedzielę (4 stycznia) o godzinie 18.08 ratownicy WOPR z Wrocławia otrzymali nietypowe zgłoszenie – że przy Mostach Jagiellońskich samochód wpadł do Odry i zatonął.
Okazało się, że kierowca auta chwilę wcześniej – jak twierdzą świadkowie – driftował na brukowej kostce. Najwyraźniej stracił panowanie nad autem, przebił bariery i spadł do rzeki. Samochód przez chwilę unosił się na wodzie, po czym zatonął. Kierowca zdołał sam z niego się wydostać. Przewieziono go do szpitala.
Zespół ratowników z sonarem odnalazł auto, a nurkowie PSP z JRG-1 we Wrocławiu asekurowani przez WOPR przygotowali wrak pod wodą do podjęcia pasami. Następnie samochód Państwowej Straży Pożarnej JRG-4 podniosł pojazd z rzeki.
Policja nie poinformowała, jaką karę wymierzy kierowcy.