Po tym, jak kierowcy ciężarówek zablokowali zaśnieżoną trasę S7, rząd nakazał wzmożone kontrole tych pojazdów. Policja je już rozpoczęła
Zatarasowana drogi podczas śnieżycy Fot. Policja
Wczoraj (30 grudnia) setki kierowców godzinami tkwiło uwięzionych w wielkich zatorach na drodze ekspresowej S7 w okolicach Ostródy. Podczas intensywnych opadów śniegu trasę – na obu pasach ruchu – zatarasowali kierowcy ciężarówek, którzy nie mogli podjechać pod wzniesienie.
Wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec poinformował dziś, że według rządowych raportów problemem – oprócz oczywistego, czyli śnieżycy – byli kierowcy samochodów ciężarowych, w których często ogumienie nie było właściwe. Bukowiec zaznaczył też, że kierowcy ciężkich pojazdów wyprzedzali się tam, gdzie tego robić nie powinni.
Rząd natychmiast zapowiedział też intensywne kontrole ciężarówek. – Jeżeli są jakiekolwiek wątpliwości co do stanu technicznego pojazdu, te pojazdy będą odsyłane na parkingi aby nie dochodziło do sytuacji, że mogą zablokować przejazdy – zapowiedział minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.
Policjanci już ostrzegli kierowców w sieci. „Policja prowadzi wzmożone kontrole ciężarówek: sprawdza stan opon, hamulców i oświetlenia oraz surowo egzekwuje zakazy wyprzedzania i niedostosowanie prędkości” – poinformowała mazowiecka policja.