Społeczeństwo
Kobiety w ciąży obowiązkowo zapną pasy w aucie? Ministerstwo rozpoczęło analizy
Opublikowano
2 tygodnie temu-
przez
luzZwolnienie z obowiązku zapinania pasów bezpieczeństwa w samochodach dla kobiet w ciąży jest niebezpiecznym polskim wyjątkiem. Badania wskazują, że pas nie zagraża ciężarnym, ale ratuje życie ich i dziecka. Po petycji w tej sprawie resort infrastruktury rozpoczął analizę dotyczącą zmiany prawa w tej kwestii

Zapinanie pasa bezpieczeństwa w Polsce jest obowiązkowe dla kierowców i pasażerów pojazdów. Nasze prawo zawiera jednak kilka wyjątków. Z takiego obowiązku zwolnione są m.in. kobiety w ciąży (art. 39 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym).
Problem w tym, że polski wyjątek jest szkodliwy. Od lat wiadomo, że pasy bezpieczeństwa nie stanowią żadnego zagrożenia dla ciężarnej lub jej nienarodzonego dziecka. Wręcz przeciwnie – chronią życie matki, bez którego i dziecko nie może przetrwać.
W związku z tym świadomi polscy instruktorzy nauki jazdy mają pewien problem. Muszą przekazać wiedzę na temat zapisów prawa i jednocześnie tłumaczyć kursantkom, że te zapisy w Polsce nie są ani rozsądne, ani bezpieczne dla przyszłych mam.
– To jest problem. Kursantki wiedzą, że przepisy zwalniają kobiety w ciąży z obowiązku zapinania pasów w aucie. Słyszą też od koleżanek, że w ciąży nie zapinały. I ten pas w ich przekonaniu jest zły, choć naprawdę jest odwrotnie – mówi brd24.pl Andrzej Łapa, instruktor nauki jazdy. – Ja sobie z tym radzę. Gdy na wykładach podaję przepisy, to zaznaczam, że ten jest przestarzały i konstrukcja współczesnych aut i pasów w ogóle nie przeszkadza ani nie zagraża kobietom w ciąży. Podczas zajęć praktycznych tłumaczę, jak zapiąć prawidłowo pas. A gdy mam już kursantkę w widocznej ciąży, to pokazuję specjalny adapter, który pozwala ten pas poprowadzić przez uda – opowiada.
Naukowcy obalają mit o szkodliwości pasa dla ciężarnych
Łapa uznał, że skoro ministrowie sami nie wpadli na zniesienie przestarzałego wyjątku od obowiązku zapinania pasów, to poprosi o to w petycji. Taką petycję wysłał jeszcze w ubiegłym roku do Ministerstwa Infrastruktury.
Wskazał w niej, że w wielu krajach na świecie nie ma dziś wyjątku dla kobiet w ciąży i nie są zwolnione z obowiązku zapinania pasów bezpieczeństwa w samochodzie. Przytoczył też najnowsze badania, które potwierdzają, że zapinanie pasów przez kobiety w ciąży ma same zalety, a nie niesie z sobą żadnych zagrożeń.
Jak wynika z opublikowanego w styczniu 2025 roku w „Injury Epidemiology” badania „Injury patterns and seat belt effectiveness in pregnant motor vehicle occupants”, zapięcie pasów bezpieczeństwa przez kobiety w ciąży redukuje ryzyko odniesienia średnich i ciężkich obrażeń o 65 procent, ryzyko śmierci matki o 61 procent, a ryzyko ciężkich urazów wielonarządowych o 64 procent. Szczególnie istotna jest redukcja ryzyka urazu mózgu matki o 85 procent, ponieważ urazy neurologiczne prowadzą bezpośrednio do niedotlenienia płodu, co może skutkować jego śmiercią lub trwałym kalectwem.
Badacze obalili mit dotyczący tego, że prawidłowo zapięte pasy zwiększają ryzyko jakichkolwiek obrażeń u kobiet w ciąży.
„Obecne brzmienie art. 39 ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym tworzy niebezpieczną sugestię społeczną, że pasy bezpieczeństwa mogą stanowić zagrożenie dla kobiet w ciąży, co jest sprzeczne z ustaleniami nauki medycznej” – wytknął w petycji Łapa. – „Fakultatywność zwolnienia sprawia, że wiele ciężarnych kobiet, kierując się obawą przed rzekomym uszkodzeniem płodu przez pasy oraz dyskomfortem fizycznym związanym z zaawansowaną ciążą, rezygnuje z tego podstawowego środka ochrony biernej. Polski ustawodawca, utrzymując przedmiotowe zwolnienie, de facto sankcjonuje zachowania zwiększające ryzyko śmierci lub ciężkich obrażeń u ciężarnych oraz ich dzieci”.
Resort rozpoczął analizy
Ministerstwo Infrastruktury odpowiedziało na petycję 27 marca 2026 r. Uznało argumenty naukowe za ważne. I zleciło analizy.
„Biorąc pod uwagę wagę podniesionych argumentów oraz konieczność zapewnienia najwyższych standardów bezpieczeństwa wszystkim uczestnikom ruchu drogowego, resort infrastruktury uznaje postulat za zasadny w zakresie konieczności przeprowadzenia ponownej ewaluacji bezpieczeństwa tej grupy pasażerów” – czytamy w odpowiedzi napisanej przez Annę Kowalczyk, zastępcę dyrektora
Departamentu Transportu Drogowego w resorcie infrastruktury.
Ministerstwo zapowiedziało, że zwróci się do organów doradczych (m.in. do Krajowej Rady BRD) o przygotowanie opinii merytorycznej dotyczącej wpływu obowiązujących przepisów na bezpieczeństwo kobiet w ciąży. Zasięgnie także opinii Ministerstwa Zdrowia oraz konsultantów krajowych w dziedzinie położnictwa i ginekologii w celu potwierdzenia aktualnego konsensusu medycznego w zakresie stosowania pasów bezpieczeństwa przez kobiety w ciąży. Przeprowadzona zostanie również analiza statystyczna zdarzeń drogowych z udziałem kobiet w ciąży w Polsce we współpracy z Komendą Główną Policji.
„Wyniki powyższych analiz stanowią podstawę do podjęcia ewentualnych prac legislacyjnych w zakresie nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym. Ostateczna decyzja o kształcie przyszłych regulacji zostanie podjęta po zakończeniu procesu konsultacyjnego i uwzględnieniu opinii wszystkich zainteresowanych stron” – czytamy w odpowiedzi ministerstwa.
Resort zapowiedział, że planuje też „zintensyfikowanie działań edukacyjnych i informacyjnych skierowanych do przyszłych matek, mających na celu promowanie prawidłowego zapinania pasów bezpieczeństwa oraz stosowania certyfikowanych adapterów do pasów”.
Nie ma podstaw, by sądzić, że organy doradcze zaprzeczą badaniom naukowym ze świata. Wszystko wskazuje więc na to, że prawo zostanie znowelizowane i kobiety w ciąży w Polsce nie będą zwolnione z zapinania pasów bezpieczeństwa w samochodach – chyba, że na podstawie indywidualnych zwolnień lekarskich w specyficznych przypadkach.
luz
