26-letni Hubert B. miesiąc temu odebrał z salonu w Piasecznie usportowionego Volkswagena o mocy 333 koni mechanicznych. Wczoraj wpadł nim w Krakowie na chodnik w rodzinę z małym dzieckiem. Zabił rodziców, dziecko ciężko ranił
20 lipca Hubert B. zamieścił zdjęcia, na których odebrał swoje usportowione auto Źródło: Instagram/Hubert B.
Wczoraj wieczorem (22 sierpnia) kierowca niebieskiego Volkswagena Golfa na ulicy Nadwiślańskiej w Krakowie wjechał na chodnik prosto w rodzinę z małym dzieckiem w wózku. Obu rodziców zabił, ich malutkie dziecko wciąż jest w ciężkim stanie w szpitalu.
Wstępna ocena biegłych, którzy pracują na zlecenie prokuratury jest prosta: kierowca jechał za szybko, stracił panowanie nad autem i dlatego wypadł z jezdni.
26-latek został zatrzymany. Był trzeźwy, ale prokuratura czeka jeszcze na wyniki badań jego krwi. Świadków wypadku – trzy młode osoby, które z nim jechały jako pasażerowie – już przesłuchano.
„Jestem z siebie dumny”
Jak ustalił portal brd24.pl Hubert B. zaledwie miesiąc temu odebrał VW Golfa 8.5 R z salonu w Piasecznie. To lekki samochód, który dysponuje potworną mocą – 333 koni mechanicznych. Rozpędza się do 250 km/h, z możliwością podniesienia prędkości maksymalnej do 270 km/h przy pakiecie R-Performance. Z takim pakietem auto ma też tryb „Drift”, ułatwiający jeżdżenie w poślizgu. W standardowej opcji samochód ma m.in. ustawienie do ścigania się – „Race”.
Hubert B. swój zakup uwiecznił zdjęciami na profilu na Instagramie. Pozuje przy nowym aucie wraz z narzeczoną. Opisuje to jako swój życiowy sukces:
„Szczerze, nie ma słów żeby opisać jak niesamowity jest dla mnie rok 2026.
Patrząc na siebie dalej widzę chłopaka, który próbuje wszystkiego i nic nie wychodzi. Młodego gościa, który bez pieniędzy w buncie wyprowadził się od rodziców w wieku 19 lat, ziomka którego nie było stać na opłacenie czynszu i pożyczał kasę od kolegów na mieszkanie.
A dziś mogę powiedzieć, że jestem z siebie dumny. W czerwcu oświadczyłem się najważniejszej osobie w moim życiu i jednocześnie kupiłem swój właściwy 1 samochód, na który nie sądziłem że będzie mnie stać.
Dziś odebrałem swojego VW Golfa 8.5 R, który spełnia wszystkiego mojego oczekiwana a do tego będzie idealnym „wspólpracownikiem” w moich planach.
Jak to doczytałeś to jedyne co mogę powiedzieć to, żeby wierzyć w siebie, cisnąć do końca i nie zwracać uwagi na to co mówią inni. Życie zaskakuje jak wkłada się w swoją pracę i życie 100%”.
26-latek zajmuje się zawodowo produkcją wideo i foto dla branży motoryzacyjnej, zwłaszcza – jak podkreśla – segmentu premium. W portfolio ma zdjęcia używane przez marki takie jak Mercedes, BMW, czy Lexus Polska.
Swoją karierę zaczynał od bycia recepcjonistą w Hotelu Witek w Krakowie. Potem pracował jako doradca w sklepach z AGD. Z branżą motoryzacyjną zaczął mieć do czynienia w 2023 r., gdy obsługiwał sklepy internetowe. W tym samym roku przeskoczył już do sprzedawania aut w salonie AAA Auto w Piasecznie. Po kilku miesiącach zaczął tworzyć treści multimedialne związane ze sprzedażą i prezentacją samochodów.
Na jego zawodowym profilu na Instagramie, ani na prywatnym nie ma żadnych filmów, w których prezentowana byłaby niebezpieczna jazda samochodem.
Za spowodowanie wypadku śmiertelnego w Polsce grodzi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.
Miejsce śmiertelnego wypadku, do którego doprowadził w Krakowie Hubert B. Fot. Wojciech Kołodziej