Sprawca tragicznego wypadku w Krakowie został aresztowany na trzy miesiące przez sąd. Jego auto najprawdopodobniej ma EDR – czarną skrzynkę, która rejestruje kilka sekund przed wypadkiem wiele parametrów. Odczytanie takich zapisów pokazało w innym głośnym procesie, że Sebastian M. w zeznaniach próbował zaniżać prędkość, z którą naprawdę jechał powodując wypadek na autostradzie A1
VW Golf 8.5 R powinien mieć zainstalowany rejestrator EDR, bo to wymóg wobec aut rejestrowanych w UE po 4 lipca 2024 r. Wiadomo, jaki rodzaj rejestratora jest w tym modelu Fot. Fot. Wojciech Kołodziej/brd24
26-letni Hubert B., oskarżony o spowodowanie śmiertelnego wypadku w Krakowie, został dziś przez sąd aresztowany na trzy miesiące.
Sąd zastosował tymczasowe aresztowanie wobec podejrzanego na okres trzech miesięcy. Jako uzasadnienie sąd podał obawę matactwa ze strony podejrzanego, a także możliwość wymierzenia mu surowej kary w rozumieniu Kodeksu postępowania karnego, co jest związane z okolicznościami czynu, który został zarzucony – przekazał cytowany przez WP.pl rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Krakowie sędzia Maciej Czajka.
Hubertowi B. grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.
Golf z czarną skrzynką
Jak ustalił brd24.pl prokuratura zabezpieczyła samochód sprawcy. To Volkswagen Golf 8.5 R o sportowych parametrach, dysponujący mocą 333 koni mechanicznych [CZYTAJ WIĘCEJ O TYM SAMOCHODZIE].
Biegły do spraw rekonstrukcji wypadków wstępnie oszacował już prędkość, z jaką Hubert B. jechał w chwili wypadku. – Ta wstępna opinia, na podstawie śladów na miejscu zdarzenia, wskazuje na prędkość ok. 70 km/h – mówi brd24.pl prokurator Mariusz Boroń z Prokuratury Okręgowej w Krakowie.
Jednak przesłuchiwany dziś przez śledczych Hubert B. zaprzeczył, by przekraczał prędkość. Jednocześnie nie przyznał się do spowodowania śmiertelnego wypadku i twierdził, że wpadł w poślizg przez nierówności w drodze.
W miejscu, gdzie doszło do wypadku, obowiązuje strefa Tempo 30 – maksymalna prędkość, z jaką wolno kierowcom jechać to 30 km/h.
Co kryje EDR
Tłumaczenia Huberta B. wydają się mało prawdopodobne. Auto z napędem na cztery koła, wpadające w poślizg nie do opanowania przy 30 km/h nie brzmi jak wiarygodna wersja.
Deklaracje Huberta B. będzie można jednak dokładnie sprawdzić. Zostaną zderzone nie tylko ze śladami na jezdni oraz zniszczeniami auta. Biegli najprawdopodobniej będą mieli miażdżącą broń w ręku – tak samo, jak prokuratura w sprawie Sebastiana M., którego proces po wypadku na autostradzie A1 toczy się przed piotrkowskim sądem.
Chodzi o tzw. czarna skrzynkę, czyli moduł EDR. Nowe samochody rejestrowane w UE po 6 lipca 2024 r. muszą być w niego obowiązkowo wyposażone. Samochód Huberta B. odebrany miesiąc temu z salonu najpewniej ten moduł musiał mieć.
W VW Golfie 8.5 R moduł ten znajduje się w tunelu środkowym i jest dostarczany przez Continental (Continental Airbag Control Unit / Airbag VW20) lub Bosch.
W module pamięci zapisuje się 5 ostatnich sekund przed wypadkiem. Co dokładnie rejestruje?
– pomiary dynamiki przeciążeń Delta v. To parametr, który pokazuje, jak mocno i jak gwałtownie auto wyhamowało (lub przyspieszyło) na skutek uderzenia.
– wyzwolenie napinacza pasów / poduszki powietrznej lub przekroczenie progu przeciążenia (np. nagła zmiana prędkości Delta v > 8 km/h w ciągu 150 ms.
– obroty silnika, prędkość kołowa każdego z czterech kół z osobna, moment obrotowy dostarczany do tylnej osi oraz aktywny profil jazdy (Race, Drift, Comfort)
– kąt skrętu kierownicy, czujnik nacisku na pedał hamulca, stan załączenia systemu ABS, ESP oraz aktywacja autonomicznego hamowania Front Assist.
Sebastian M. po wypadku na autostradzie A1, przed sądem twierdził, że jechał wówczas 170 km/h, potem uznał, że mogło to być 200 km/h.
Zapisy z czarnej skrzynki jego BMW zaprzeczyły tym zeznaniom. EDR zarejestrował, że prędkość wynosiła 253 km/h. Jednak EDR w tym aucie rejestrował prędkość wyłącznie do tego poziomu i każdą wyższą też by tak zapisał. Biegli wzięli więc pod uwagę rosnące obroty silnika i oszacowali prędkość przed wypadkiem na ponad 280 km/h. Jednocześnie – jak ujawnił brd24.pl – w danych odczytanych z samochodu jest też kod usterki radaru lidar umieszczonego na przedni zderzaku BMW Sebastian M. Kod wskazuje, że część auta uległa uszkodzeniu przy ponad 300 km/h.