Społeczeństwo
Hubert B. aresztowany na 3 miesiące. Czy tak, jak Sebastiana M. pogrąży go „czarna skrzynka”?
Opublikowano
3 tygodnie temu-
przez
luzSprawca tragicznego wypadku w Krakowie został aresztowany na trzy miesiące przez sąd. Jego auto najprawdopodobniej ma EDR – czarną skrzynkę, która rejestruje kilka sekund przed wypadkiem wiele parametrów. Odczytanie takich zapisów pokazało w innym głośnym procesie, że Sebastian M. w zeznaniach próbował zaniżać prędkość, z którą naprawdę jechał powodując wypadek na autostradzie A1

26-letni Hubert B., oskarżony o spowodowanie śmiertelnego wypadku w Krakowie, został dziś przez sąd aresztowany na trzy miesiące.
Sąd zastosował tymczasowe aresztowanie wobec podejrzanego na okres trzech miesięcy. Jako uzasadnienie sąd podał obawę matactwa ze strony podejrzanego, a także możliwość wymierzenia mu surowej kary w rozumieniu Kodeksu postępowania karnego, co jest związane z okolicznościami czynu, który został zarzucony – przekazał cytowany przez WP.pl rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Krakowie sędzia Maciej Czajka.
Hubertowi B. grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.
Golf z czarną skrzynką
Jak ustalił brd24.pl prokuratura zabezpieczyła samochód sprawcy. To Volkswagen Golf 8.5 R o sportowych parametrach, dysponujący mocą 333 koni mechanicznych [CZYTAJ WIĘCEJ O TYM SAMOCHODZIE].
Biegły do spraw rekonstrukcji wypadków wstępnie oszacował już prędkość, z jaką Hubert B. jechał w chwili wypadku. – Ta wstępna opinia, na podstawie śladów na miejscu zdarzenia, wskazuje na prędkość ok. 70 km/h – mówi brd24.pl prokurator Mariusz Boroń z Prokuratury Okręgowej w Krakowie.
Jednak przesłuchiwany dziś przez śledczych Hubert B. zaprzeczył, by przekraczał prędkość. Jednocześnie nie przyznał się do spowodowania śmiertelnego wypadku i twierdził, że wpadł w poślizg przez nierówności w drodze.
W miejscu, gdzie doszło do wypadku, obowiązuje strefa Tempo 30 – maksymalna prędkość, z jaką wolno kierowcom jechać to 30 km/h.
Co kryje EDR
Tłumaczenia Huberta B. wydają się mało prawdopodobne. Auto z napędem na cztery koła, wpadające w poślizg nie do opanowania przy 30 km/h nie brzmi jak wiarygodna wersja.
Deklaracje Huberta B. będzie można jednak dokładnie sprawdzić. Zostaną zderzone nie tylko ze śladami na jezdni oraz zniszczeniami auta. Biegli najprawdopodobniej będą mieli miażdżącą broń w ręku – tak samo, jak prokuratura w sprawie Sebastiana M., którego proces po wypadku na autostradzie A1 toczy się przed piotrkowskim sądem.
Chodzi o tzw. czarna skrzynkę, czyli moduł EDR. Nowe samochody rejestrowane w UE po 6 lipca 2024 r. muszą być w niego obowiązkowo wyposażone. Samochód Huberta B. odebrany miesiąc temu z salonu najpewniej ten moduł musiał mieć.
W VW Golfie 8.5 R moduł ten znajduje się w tunelu środkowym i jest dostarczany przez Continental (Continental Airbag Control Unit / Airbag VW20) lub Bosch.
W module pamięci zapisuje się 5 ostatnich sekund przed wypadkiem. Co dokładnie rejestruje?
– pomiary dynamiki przeciążeń Delta v. To parametr, który pokazuje, jak mocno i jak gwałtownie auto wyhamowało (lub przyspieszyło) na skutek uderzenia.
– wyzwolenie napinacza pasów / poduszki powietrznej lub przekroczenie progu przeciążenia (np. nagła zmiana prędkości Delta v > 8 km/h w ciągu 150 ms.
– obroty silnika, prędkość kołowa każdego z czterech kół z osobna, moment obrotowy dostarczany do tylnej osi oraz aktywny profil jazdy (Race, Drift, Comfort)
– kąt skrętu kierownicy, czujnik nacisku na pedał hamulca, stan załączenia systemu ABS, ESP oraz aktywacja autonomicznego hamowania Front Assist.
– Obciążenie czujników nacisku foteli, zapięcie pasów (kierowca + pasażerowie), czasy wyzwolenia pirotechniki.
EDR ujawnił prawdę o prędkości Sebastiana M.
Sebastian M. po wypadku na autostradzie A1, przed sądem twierdził, że jechał wówczas 170 km/h, potem uznał, że mogło to być 200 km/h.
Zapisy z czarnej skrzynki jego BMW zaprzeczyły tym zeznaniom. EDR zarejestrował, że prędkość wynosiła 253 km/h. Jednak EDR w tym aucie rejestrował prędkość wyłącznie do tego poziomu i każdą wyższą też by tak zapisał. Biegli wzięli więc pod uwagę rosnące obroty silnika i oszacowali prędkość przed wypadkiem na ponad 280 km/h.
Jednocześnie – jak ujawnił brd24.pl – w danych odczytanych z samochodu jest też kod usterki radaru lidar umieszczonego na przedni zderzaku BMW Sebastian M. Kod wskazuje, że część auta uległa uszkodzeniu przy ponad 300 km/h.
luz



