Connect with us
Statystyki 2026
  • Zabici w wypadkach - 802
  • Ranni w wypadkach - 14759
  • Kierowcy po alkoholu - 57836
  • Średnia liczba wypadków dziennie: 54.32
  • Średnia liczba zabitych dziennie: 3.4
  • Średnia liczba rannych dziennie: 62.54
  • Zabici w wypadkach - 802
  • Ranni w wypadkach - 14759
  • Kierowcy po alkoholu - 57836
  • Średnia liczba wypadków dziennie: 54.32
  • Średnia liczba zabitych dziennie: 3.4
  • Średnia liczba rannych dziennie: 62.54

Społeczeństwo

Sprawca tragedii w Krakowie zeznał, że wpadł w poślizg przez nierówną drogę

Opublikowano

-

Kierowca, który usportowionym samochodem wjechał w rodziców z małym dzieckiem na chodniku, nie przyznał się do zarzuty spowodowania wypadku podczas przesłuchania w prokuraturze. Twierdził, że wpadł w poślizg przez nierówną nawierzchnię i próbował opanować samochód

Według prokuratury Hubert B. jechał szybciej niż pozwalało ograniczenie do 30 km/h. On sam stwierdził, że wpadł w poślizg przez nierówną nawierzchnię na drodze. Nie przyznaje się do spowodowania wypadku Źródło: Instagram/Hubert B.

Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie wypadku, do którego 22 sierpnia w Krakowie doprowadził kierowca VW Golfa R. 26-letni Hubert B. wpadł na chodnik w rodzinę z rocznym dzieckiem w wózku. Zabił matkę i ojca, dziecko poważnie ranił (wciąż jest w szpitalu, w stanie stabilnym).

Hubert B. zrzuca winę na… złą nawierzchnię

Prokuratura w Krakowie zarzuciła dziś Hubertowi B. popełnienie przestępstwa nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego, w którym śmierć poniosły dwie osoby, a dziecko doznało obrażeń zagrażających życiu.

– Kierowca nie zastosował się do ograniczenia prędkości do 30 km/h, utracił panowanie nad pojazdem, zjechał na chodnik, gdzie było dwoje dorosłych i dziecko. Tak nieumyślnie spowodował wypadek drogowy – tłumaczył na konferencji przedstawiciel prokuratury.

Prokuratura ujawniła, że Hubert B. nie przyznał się do stawianych mu zarzutów. – Wyjaśnił, że przyczyną była nierówna nawierzchnia drogi. Twierdził, że chciał wyprowadzić auto z poślizgu, ale obróciło się i uderzyło w pieszych. Twierdzi też, że nie poruszał się z nadmierną prędkością – ujawnił rzecznik prokuratury/

Przesłuchiwany nie przyznał się do zarzutów, wyjaśniał, żę przyczyną była nierówna nawierzchnia drogi. Chciał wyprowadzić go z poślizgu, obrócił się i uderzył w pieszych. Nie poruszał się z nadmierną prędkością.

Biegli wstępnie oszacowali, że poruszał się z prędkością dwa razy wyższą niż dopuszczalna w tym miejscu – miał jechać ok. 70 km/h na ograniczeniu do 30 km/h.

Dokładnie ustalenie przyczyn wypadku, czyli pełna opinia biegłych od rekonstrukcji wypadków, zostanie dopiero opracowana. Będą też zapewne znane dokładne zapisy EDR – czarnej skrzynki VW Golfa. Tam zapisało się kilka ostatnich sekund przed wypadkiem, a wśród danych będą m.in. prędkość, użycie hamulca, skręt kierownicy, prędkości obrotowe wszystkich kół (wyjdzie wówczas np. czy kierowca jechał w celowym uślizgu).

luz