Connect with us
Statystyki 2026
  • Zabici w wypadkach - 516
  • Ranni w wypadkach - 9057
  • Kierowcy po alkoholu - 37371
  • Średnia liczba wypadków dziennie: 47.6
  • Średnia liczba zabitych dziennie: 3.13
  • Średnia liczba rannych dziennie: 54.89
  • Zabici w wypadkach - 516
  • Ranni w wypadkach - 9057
  • Kierowcy po alkoholu - 37371
  • Średnia liczba wypadków dziennie: 47.6
  • Średnia liczba zabitych dziennie: 3.13
  • Średnia liczba rannych dziennie: 54.89

Społeczeństwo

Taksówkarz Dawid od stłuczek przed sądem. Opinię musi wydać biegły z medycyny

Opublikowano

-

Dziś w Pruszkowie rozpoczęła się sprawa kolizji z udziałem Dawid D., taksówkarza, który uczestniczy w dziesiątkach zderzeń. D. próbował wykluczyć z sali dziennikarza brd24.pl wnosząc o utajnienie rozprawy. Sąd się na to nie zgodził. Rozprawę jednak szybko odroczono – bo w sprawie Dawida ma wypowiedzieć się biegły z zakresu medycyny

Dawid D. zostanie zbadany przez biegłego. Tak zdecydowała sędzia Justyna Gabrysiak Fot. Łukasz Zboralski/brd24.pl

W Sądzie Rejonowym w Pruszkowie rozpoczęła się dziś sprawa dotycząca kolizji, do której doszło 6 października 2025 r. w Piastowie.
Pani Magdalena Ner – zeznaje w sprawie jako świadek – dojechała do ronda prawym pasem. Przed wjazdem na pasie obok stała srebrna taksówka. Gdy pani Magda wjechała na rondo, taksówkarz wjechał także i uderzył w jej auto.

– Wysiedliśmy i kierowca taksówki mówił, że to ewidentnie moja wina i że jak policja przyjedzie, to dostanę jeszcze karę. Zaproponował, żebym mu zapłaciła tysiąc złotych – opowiada Magdalena Ner. Nie zgodziła się na rozliczenie w gotówce. Wezwana na miejsce policja uznała, że to kierowca taksówki jest winny. Ten mandatu nie przyjął. To dlatego sprawa trafiła do sądu.

Po tej kolizji pani Magdalena uzmysłowiła sobie, że miała kolizję z taksówkarzem, który w Warszawie i okolicach jest już znany. Uczestniczy bowiem w olbrzymiej ilości zdarzeń. I schemat jego postępowania zawsze jest ten sam – po kolizji orzeka winę i proponuje rozliczenie w gotówce.

Dawid chciał wyłączenia jawności rozprawy

Dawid D. zjawił się dziś w pruszkowskim sądzie bez adwokata. Okazało się, że złożył wniosek o wyłączenie jawności rozprawy. Powód? Nie chciał, by na sali był dziennikarz brd24.pl, bo – jak powiedział w sądzie – złożył wobec redaktora naczelnego prywatny akt oskarżenia za rzekome zniesławienie, a dodatkowo złożył pozew cywilny. Chciał też z tego samego powodu wyproszenia dziennikarza Miejskiego Reportera Dariusza Borowicza.
Prośbę o wyłączenie jawności argumentował także tym, że na sali omawiany będzie stan jego zdrowia.

Sędzia Justyna Gabrysiak zarządziła przerwę, po której zdecydowała, że dziennikarze nie będą jednak wykluczeni z rozpraw. Media musiały opuścić salę tylko na czas, gdy Dawid D. opowiadał o swoim zdrowiu.

Sąd ostatecznie nie otworzył przewodu. Rozprawa została odroczona do sierpnia. Powodem jest potrzeba zgromadzenia dokumentacji medycznej dotyczącej Dawida D. oraz wydanie w jego sprawie opinii przez biegłego z zakresu medycyny (sąd nie pozwolił na ujawnienie specjalizacji biegłego).

Opinia biegłego będzie istotna. Jeśli bowiem na jej podstawie okaże się, że Dawid D. nie może odpowiadać za wykroczenie, to trudno będzie uznać, że w ogóle powinien mieć prawo do prowadzenia pojazdów.

Dawid D. nie chciał z nami rozmawiać: – Porozmawiamy w sądzie – rzucił, odnosząc się do prywatnego pozwu, który nam rzekomo wytoczył.

Dawidowi D. nie udało się wyłączyć jawności rozprawy. Sędzia zaprosiła media na kolejną rozprawę Fot. Łukasz Zboralski/brd24.pl

Oddzielne śledztwo w sprawie oszustwa

Dawid D. ma problem nie tylko ze sprawą po kolizji w Piastowie. Policjanci z Warszawy prowadzą postępowanie w sprawie art. 286 par. 1 Kodeksu karnego, a więc w sprawie o oszustwo. Funkcjonariusze przesłuchali wiele osób, które miały kolizje z Dawidem D.

W dodatku, po kolejnej kolizji, w której brał udział 8 maja w Warszawie, policjanci zatrzymali mu prawo jazdy i tę sprawę także skierowali do sądu.
Funkcjonariusze zdecydowali też o skierowaniu wniosku o sprawdzenie, czy stan zdrowia Dawida pozwala, by prowadził pojazdy mechaniczne.

luz