Społeczeństwo
Od dziś okres próbny dla nowych kierowców. Niegrzeczni szybciej stracą prawo jazdy
Opublikowano
1 godzinę temu-
przez
Andrzej ŁapaOd 4 września każdy nowy kierowca, który zda egzamin na samochód osobowy, będzie objęty okresem próbnym. To dwa lata, podczas których prawo stawiać będzie wobec niego wyższe wymagania

Dla większości nowych kierowców zasada jest prosta – jeśli po raz pierwszy uzyskają prawo jazdy kategorii B po ukończeniu 18 lat, przez kolejne dwa lata będą objęci okresem próbnym.
Jeszcze dłużej pod szczególnym rygorem pozostaną osoby, które prawo jazdy zdobędą jako 17-latkowie. W ich przypadku okres próbny potrwa trzy lata, choć ustawodawca wprowadził górną granicę – nie może on trwać dłużej niż do ukończenia 20. roku życia.
Zero alkoholu, zero narkotyków
Kierowca objęty okresem próbnym nie będzie mógł prowadzić pojazdu, jeżeli stężenie alkoholu w jego organizmie przekroczy 0,0 promila we krwi albo 0,0 mg alkoholu w 1 dm³ wydychanego powietrza.
Tak samo restrykcyjnie potraktowano narkotyki i inne substancje działające podobnie do alkoholu. Przepisy wskazują również 0,0 ng/ml środka działającego podobnie do alkoholu w organizmie.
To oznacza, że początkującego kierowcy nie będzie dotyczył obowiązujący pozostałych kierujących próg poniżej 0,2 promila.
W okresie próbnym prowadzenie pojazdu ma się odbywać wyłącznie przy całkowitej trzeźwości.
17-latek bez rówieśników w samochodzie
Dodatkowe ograniczenia obejmą kierowców, którzy nie ukończyli 18 lat. Ustawodawca ograniczył im nie tylko możliwość samodzielnej jazdy przez pierwsze 6 miesięcy od uzyskania uprawnień (lub do 20. roku życia), ale także przewożenia pasażerów.
Kierowca przed 18. urodzinami nie będzie mógł przewozić osoby, która również nie ukończyła 18 lat, jeżeli w samochodzie nie będzie pasażera spełniającego ustawowe wymagania dla osoby towarzyszącej – czyli minimum 25 lat i 5 lat posiadania prawa jazdy. W praktyce oznacza to, że 17-latek nie będzie mógł po prostu zabrać samochodem grupy swoich niepełnoletnich znajomych i pojechać z nimi bez dorosłego opiekuna.
Do ukończenia 18 lat młody kierowca nie będzie mógł wykorzystywać samochodu do działalności zarobkowej. Odpada więc jazda taksówką, przewóz okazjonalny, a także wykonywanie transportu drogowego rzeczy.
Za wykroczenia okres próbny się przedłuży
Młody kierowca, który będzie stwarzał niebezpieczne sytuacje na drodze, musi liczyć się z przedłużeniem okresu próbnego. Za jakie grzechy na drodze będzie to groziło? Do takich naruszeń należą między innymi przekroczenie dopuszczalnej prędkości o więcej niż 30 km/h, nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu czy omijanie pojazdu, który zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa.
Po popełnieniu dwóch takich wykroczeń okres próbny zostanie przedłużony o kolejne dwa lata. W praktyce kierowca, który początkowo miał być objęty nim przez dwa lata, może pozostawać pod jego rygorami nawet przez cztery lata.
Szybsza utrata prawa jazdy
Przedłużenie okresu próbnego to jeszcze nie najpoważniejsza konsekwencja. W określonych przypadkach początkujący kierowca straci uprawnienia całkowicie.
Pierwsza granica dotyczy punktów karnych. Jeżeli w ciągu pierwszego roku od dnia wydania po raz pierwszy prawa jazdy kierowca przekroczy 20 punktów, starosta wyda decyzję o cofnięciu uprawnień.
Surowsze zasady dotyczą poważnych naruszeń popełnianych już w okresie próbnym. Do cofnięcia prawa jazdy wystarczy jedno przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji – np. uczestniczenie w nielegalnym wyścigu, czy niezatrzymanie się do kontroli drogowej.
Utratą uprawnień kończyć będzie się także nawet jednorazowe naruszenie zasad, które obowiązują w okresie próbnym – na przykład wydmuchanie w policyjny alkomat więcej niż 0,0 promila. Zachowanie, które u doświadczonego kierowcy nie przekroczyłoby jeszcze ustawowego progu 0,2 promila i jest dozwolone, dla kierowcy w okresie próbnym może skończyć zakończeniem krótkiej kariery kierowcy.
Podobnie potraktowano szczególne zakazy dotyczące kierowców przed ukończeniem 18 lat. Cofnięciem uprawnień może zakończyć się między innymi przewożenie niepełnoletniego pasażera bez wymaganej osoby towarzyszącej albo złamanie zakazu wykonywania transportu drogowego rzeczy, przewozu taksówką lub przewozu okazjonalnego.
Inne naruszenia prawa też mogą grozić cofnięciem uprawnień do kierowania. Jeśli kierowca w okresie próbnym popełni trzy wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji – stwierdzone prawomocnymi rozstrzygnięciami – taka konsekwencja go spotka.
12 punktów i na kurs za 500 zł
Kierowca, który w okresie próbnym przekroczy 12 punktów karnych, będzie musiał zaliczyć praktyczne szkolenie w zakresie zagrożeń w ruchu drogowym. Trzeba to będzie zrobić w ciągu 12 miesięcy od dnia popełnienia naruszenia, które spowodowało przekroczenie określonej ustawowo liczby punktów.
Kierowca pojedzie do ośrodka doskonalenia techniki jazdy, gdzie na płycie poślizgowej ma na własnej skórze przekonać się, co dzieje się z samochodem, gdy prędkość zaczyna przewyższać możliwości kierowcy i pojazdu. Opłata za szkolenie wynosi 500 zł, a kierowca spędzi na nim pełną godzinę zegarową.
Pierwsze ćwiczenie będzie polegało na hamowaniu awaryjnym na wprost przy prędkościach 30 km/h, 60 km/h i 50 km/h. Nie jest to pomyłka – właśnie taka kolejność została zapisana w przepisach.
Cel zadania jest prosty – kierowca ma na własne oczy zobaczyć, jak duże znaczenie może mieć zmniejszenie prędkości nawet o 10 km/h. Krótsza droga hamowania może bowiem zdecydować o tym, czy samochód zatrzyma się przed przeszkodą, czy uderzy w nią jeszcze z dużą prędkością. Instruktor ma przy tym pokazać prawidłową technikę hamowania awaryjnego.
Drugie ćwiczenie idzie jeszcze dalej. Kierowca będzie pokonywał zakręt co najmniej dwa razy, z coraz większą prędkością, aż do momentu, w którym utrzymanie toru jazdy stanie się niemożliwe. Wtedy ma wykonać hamowanie awaryjne.
Kierowca ma nie tylko usłyszeć – to co słyszy bardzo często – że za duża prędkość w zakręcie jest niebezpieczna, ale samemu poczuć moment, w którym samochód przestaje wykonywać jego polecenia.
Szkolenie ma uświadomić kierowcy, jak trudno utrzymać tor jazdy w zakręcie i jak trudno opanować samochód podczas hamowania po utracie kontroli. Instruktor ma też zwrócić uwagę na zagrożenia wynikające z nadmiernej prędkości, awaryjnego hamowania w zakręcie oraz przeceniania własnych umiejętności i możliwości pojazdu.
Podczas omawiania zadań instruktor techniki jazdy ma odnosić je do realnych sytuacji i zagrożeń występujących w ruchu drogowym. Ma również wyraźnie przestrzegać przed jednym z największych zagrożeń po takim szkoleniu – przekonaniem, że skoro kierowca raz poradził sobie z poślizgiem na płycie, to będzie potrafił zrobić to samo na drodze.
W praktyce szkolenie ma więc nie nauczyć początkującego kierowcy jeździć szybciej, lecz pokazać mu, gdzie kończą się jego umiejętności i jak szybko może skończyć się kontrola nad samochodem.
Młodzi i niebezpieczni
Okres próbny ma pomóc zapanować nad popędami młodych ludzi, którzy stwarzają największe ryzyko na drogach. Najwięcej wypadków powodują osoby w wieku 18-24 lata.
Andrzej Łapa



