W śledztwie w sprawie korupcji przy egzaminach na prawo jazdy w Zielonej Górze zarzuty usłyszało już blisko 30 osób. Podczas przeszukań zabezpieczono blisko 50 tys. zł. Egzaminator został zatrzymany na miesiąc. Jako ekspert ministerstwa zasiadał w komisji ds. weryfikacji egzaminatorów oraz w komisji ds. pytań na prawo jazdy
Prokuratura w tej sprawie postawiła zarzuty 30 osobom i zapowiada kolejne. Wśród zatrzymanych jest Roman U. – egzaminator nadzorujący w WORD w Zielonej Górze i ekspert Ministerstwa Infrastruktury zasiadający m.in. w komisji ds. weryfikacji egzaminatorów
Korupcyjne śledztwo w sprawie kupowania praw jazdy w WORD w Zielonej Górze zatacza coraz szersze kręgi. Zarzuty przedstawiono blisko 30 osobom. – Dwadzieścia osób było aktualnych wczoraj. Teraz jest tych osób już więcej – przekazała BRD24.pl prokurator Łukasz Wojtasik z Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze– Na pewno będzie tych osób więcej. To mogę już powiedzieć praktycznie ze stuprocentową pewnością – wskazał.
Podstawione osoby zdawały za kandydatów
Lubuska Policja ujawniła mechanizm procederu zdobywania uprawnień do kierowania za łapówki. Do państwowych egzaminów na prawo jazdy miały przystępować inne osoby niż te, które rzeczywiście ubiegały się o uzyskanie uprawnień.
Podstawione osoby miały dokładnie wiedzieć, w jakim dniu, o której godzinie i za jaką konkretną osobę będą zdawały egzamin. Policja ustaliła również, że egzaminator ośrodka ruchu drogowego miał pomagać wybranym osobom podczas trwania egzaminu teoretycznego.
Od marca 2026 roku policjanci ujawnili kilkanaście takich sytuacji. Nie oznacza to jednak, że proceder rozpoczął się dopiero w marcu. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że działał wcześniej i trwał zdecydowanie dłużej niż tylko przez ostatnie miesiące tego roku.
Zabezpieczono blisko 50 tys. zł
Czynności procesowe przeprowadzono 21 i 22 lipca na terenie powiatów zielonogórskiego i świebodzińskiego. Policjanci Wydziału do Walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim do tej pory zatrzymali cztery osoby.
Policjanci zabezpieczyli ok. 50 tys. zł w tej sprawie Fot. Policja
Przeprowadzono też przeszukania w miejscach zamieszkania zatrzymanych. W trakcie tych czynności zabezpieczono procesowo blisko 50 tys. zł. Policja nie poinformowała, czy cała zabezpieczona kwota miała pochodzić z przestępczego procederu.
Zatrzymani zostali przewiezieni do Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze, gdzie usłyszeli zarzuty przyjmowania i udzielania korzyści majątkowych.
Roman U. w ministerstwie weryfikował egzaminatorów, kandydował z PSL
Jak wcześniej informował brd24.pl, w tej sprawie zatrzymany został Roman U. Był egzaminatorem nadzorującym w WORD w Zielonej Górze. Jako ekspert często publikował opinie w branżowym portalu Prawodrogowe.pl. Przekonywał tam, że niska zdawalność egzaminów na prawo jazdy jest dobra i sprzeciwiał się pomysłom na reformę systemu.
Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu Romana U. na miesiąc.
Roman U. jako ekspert brylował też w Ministerstwie Infrastruktury. Brd24.pl ujawnił już wcześniej, że był w składzie komisji, która zajmowała się układaniem i recenzją pytań egzaminacyjnych na prawo jazdy. Jak ustaliliśmy U. zasiadał też w jeszcze jednej ministerialnej komisji – weryfikującej w Polsce kandydatów na egzaminatorów.
Aktywność Romana U. nie ograniczała się do środowiska egzaminatorów oraz instytucji związanych ze szkoleniem i egzaminowaniem kierowców. Miał również aspiracje polityczne i próbował wejść do lokalnego samorządu. Kandydował do Rady Miasta Zielona Góra z oficjalnej listy Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ubiegał się tym samym o mandat radnego i możliwość bezpośredniego wpływania na sprawy miasta. Wyborcy nie powierzyli mu jednak tej funkcji – Roman U. mandatu nie zdobył.
Właściciel OSK Czesław H. bez aresztu, nie pozwala stan zdrowia
Jednym z najnowszych wątków śledztwa jest możliwy udział właściciela szkoły nauki jazdy. Czesław H. usłyszał już zarzuty. Zdaniem prokuratury miał ułatwić wręczenie łapówki w 50 sprawach.
H. to zielonogórski samorządowiec. Jest wiceprzewodniczącym rady powiatu.
Jemu tak samo jak egzaminatorowi Romanowi U. grozi do 10 lat więzienia. Prokuratura wnioskowała także o jego aresztowanie. Jednak w jego przypadku sąd uznał, że stan zdrowia wyklucza zastosowanie tego środka zapobiegawczego.
Setki praw jazdy do anulowania?
Konsekwencje poniosą również osoby, które miały wręczać pieniądze w zamian za potwierdzenie zdania egzaminu na prawo jazdy. Oprócz kłopotów za przestępstwo łapówkarstwa, utracą też zdobyte w ten sposób prawa jazdy. – Jeżeli sąd potwierdzi, że zostało popełnione przestępstwo, są przesłanki do tego, żeby wnioskować o uchylenie decyzji zezwalających na prowadzenie pojazdu i tym samym odebranie prawa jazdy – poinformował rzecznik prokuratury.