Społeczeństwo
Biegli na nowo oszacowali prędkość Matjczaka. Zawrotnie wysoka
Opublikowano
1 godzinę temu-
przez
luzZespół biegłych napisał blisko 400 stron opinii uzupełniającej w procesie Sebastiana Majtczaka, odpowiadającego za śmiertelny wypadek na autostradzie A1. W tej opinii na nowo określili prędkość, z jaką przed wypadkiem jechał swoim BMW. Mogła być nawet wyższa niż ujawniony przez brd24.pl kod usterki zniszczenia radaru samochodu, który wykazał 300,6 km/h

Dziś (21 września) przed Sądem Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim rozpoczęła się kolejna rozprawa w sprawie śmiertelnego wypadku na autostradzie A1, w którym spłonęła rodzina z małym dzieckiem.
Po tym, jak obrona zadawała wiele pytań, biegli uzupełnili swoją opinię rekonstruującą ten wypadek. Opracowanie ma blisko 400 stron.
Jak ustalił brd24.pl biegli podali w nim od nowa oszacowaną prędkość BMW M850i xDrive prowadzonym przez Majtczaka. Ich zdaniem jechał przed wypadkiem z prędkością z przedziału 315-329 km/h. A samo uderzenie w Kię, którą podróżowała rodzina z małym dzieckiem, zdaniem biegłych nastąpiło przy prędkości z przedziału 253-268 km/h.
To prędkość znacznie wyższa od tej, którą dwa miesiące temu ujawnił brd24.pl. Przedstawiliśmy wówczas nieznane do tej pory zapisy z części samochodu Majtczaka. Okazało się, że w śledztwie odczytano kod usterki radaru używanego przy aktywnym tempomacie oraz wykorzystywany przez automatyczny system prekolizyjny samochodu. W modelu BMW M850i xDrive Sebastiana M. to radar dalekiego zasięgu Bosch LRR4 / LRR5.
Kod usterki zapisany został jako: „100850282, FAS – ACC Sensorik – Betriebsbereitschaft, 83.5 m/s„.
Wartość 83,6 m/s po przeliczeniu na wartość kilometrów na godzinę daje prędkość zniszczenia radaru 300,6 km/h.
Łukasz Zboralski




