Connect with us
Statystyki 2026
  • Zabici w wypadkach - 87
  • Ranni w wypadkach - 1515
  • Kierowcy po alkoholu - 6201
  • Średnia liczba wypadków dziennie: 30.98
  • Średnia liczba zabitych dziennie: 2.12
  • Średnia liczba rannych dziennie: 36.95
  • Zabici w wypadkach - 87
  • Ranni w wypadkach - 1515
  • Kierowcy po alkoholu - 6201
  • Średnia liczba wypadków dziennie: 30.98
  • Średnia liczba zabitych dziennie: 2.12
  • Średnia liczba rannych dziennie: 36.95

Filmy

Duży w maluchu tłumaczy Żurka i nie zatrzymuje się na STOP. Też dostanie mandat?

Opublikowano

-

Youtuber z kanału „Duży w maluchu” nagrał film o sprawie swojego wywiadu z ministrem sprawiedliwości, po którym Waldemar Żurek dostanie mandat za nieustąpienie pieszej. Podczas wywiadu nie zatrzymał się przed znakiem STOP. Krakowska policja będzie musiała wystawić kolejny mandat

Tydzień temu minister sprawiedliwości, który dał się namówić na wywiad Filipowi Nowobilskiemu, youtuberowi z kanału „Duży w maluchu” prowadził małego fiata i – jak można było zauważyć na filmie – nie ustąpił pieszej na przejściu. Krakowska policja po tygodniu analizowania filmu orzekła, że Waldemar Żurek popełnił wykroczenie, a ten zgodził się przyjąć mandat (ma to zrobić w najbliższą sobotę).

ZOBACZ TEN FRAGMENT NAGRANIA:

Instruktor znany z TTV opowiada o „wtargnięciu”

Filip Nowobilski postanowił jeszcze raz wrócić do sprawy feralnego wywiadu z ministrem, który zapłacił za niego grzywną 1500 zł i 15 punktami karnymi. Tym razem youtuber zabrał do samochodu na wywiad instruktora nauki jazdy Łukasza Kmiecika, który występował w programie o nauce jazdy w telewizji TTV.

Podczas tego wywiadu Kmiecik w zaskakujący sposób odnosi się do przepisów Prawa o Ruchu Drogowym.

„No tak naprawdę nie wiemy, czy na przykład ta piesza nie wtargnęła, czyli nie szła zbyt pewnie” – mówi Kmiecik na nagraniu. I choć przyznaje, że minister powinien pieszą zauważyć, dodaje: „No nie do końca ta sytuacja jest jasna”.

To szokujące słowa jak na instruktora nauki jazdy. Nie można wtargnąć na przejście dla pieszych mając pierwszeństwo i po prostu na nie wchodząc – tym bardziej na sąsiedni pas ruchu, czyli nie bezpośrednio przed jakiś samochód.

Nowobilski do tych stwierdzeń dorzuca od siebie jeszcze słowa obciążające pieszych na przejściach.

„Trzeba zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz. Nawet jeśli piesza miałaby pierwszeństwo, to najgorzej mieć pierwszeństwo i potem leżeć w szpitalu” – mówi youtuber. A instruktor nauki jazdy mu przytakuje: „Właśnie! Dokładnie tak! Pieszy nie może decydować o pierwszeństwie!”.

Kmiecik idzie nawet dalej: „Nie ma czegoś takiego, że pieszy zawsze ma pierwszeństwo. Media zrobiły złą robotę, jak weszła nowelizacja, że pierwszy ma pierwszeństwo i może wszystko. No nie jest tak, nie ma pierwszeństwa, ma zachować szczególną ostrożność, ma się rozejrzeć, w prawom w lewo. Przecież kierowca może się zagapić i przejedzie na czerwonym i pieszy ma tam zielone i co? Takie bezpieczne to światełko? No niebezpieczne. Też powinien się rozejerzeć”.

Youtuber nie staje na STOP, instruktor nie reaguje

W pewnym momencie youtuber mówi, że po sprawie z ministrem Żurkiem wiele osób wytykało, że prowadzenie wywiadów w aucie jest niebezpieczne.

„Jeśli ja nie mam żadnych punktów karnych, jeśli robię to przez kilkanaście lat, jeśli nigdy nie dostałem z tytułu nagrywania mandatu, to nie wiem, czy jestem tak wielkim zagrożeniem” – stwierdza Filip Nowobilski.

Nie trzeba było nawet szczegółowo przeglądać jego poprzednich wielu filmów, by stwierdzić, że jednak nie udaje mu się w takim rozproszeniu zachować zgodnie z prawem. Na nagraniu zanim pada ta wypowiedź, wypowiedzi Filip Nowobilski przejeżdża maluchem przez miejsca, w których podróżował z ministrem Żurkiem. I wówczas na filmie utrwala się spektakularna wpadka…

Youtuber skręca na skrzyżowaniu, na którym ma na swojej drodze znak STOP. Nie zatrzymuje się przed nim. A znany z telewizji instruktor nie reaguje na ten błąd…

ZOBACZ TĘ SYTUACJĘ

Będzie kolejny mandat po programie „Duży w maluchu”?

Za niezatrzymanie się przed znakiem STOP taryfikator mandatów przewiduje w Polsce 300 zł grzywny i 8 punktów karnych.

Policjanci z Krakowa – bo tam wykonywano zarówno nagranie z ministrem Żurkiem, jak i najnowszy film youtubera – będą teraz musieli obejrzeć kolejny fragment programu „Duży w maluchu”, przeanalizować go i podjąć decyzję o tym, czy ukarać kierowcę za wykroczenie.

Lepszego dowodu na to, że prowadzenie wywiadów podczas prowadzenia samochódów jest niebezpieczne, nie można było dostarczyć.

Łukasz Zboralski