Policja z Warszawy zatrzymała kierowcę jadącego bez włączonych świateł. Okazało się, że 52-latek miał sześć dożywotnich zakazów prowadzenia pojazdów. I był poszukiwany do odbycia kary więzienia
Kierowca jadący przez Warszawę miał sześć dożywotnich zakazów prowadzenia pojazdów Fot. Policja
Policjanci patrolujący warszawskie ulice wczoraj (20 sierpnia) zauważyli osobowego forda bez włączonych obowiązkowych świateł mijania. Funkcjonariusze zatrzymali kierującego do kontroli, w trakcie której okazało się, że to człowiek, który ma orzeczonych przez sądy az sześć dożywotnich zakazów prowadzenia pojazdów.
Okazało się także, że jest poszukiwany przed Sąd Rejonowy w Legionowie na karę 30 miesięcy pozbawienia wolności.
52-latek został zatrzymany. Policjanci zaopiekowali się jego 6-letnim synem, którego wiózł w samochodzie, do czasu przyjazdu na miejsce matki chłopca.
Nieodpowiedzalny kierujący trafił do policyjnej cel, a następnie został przewieziony do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe 30 miesięcy.
Mężczyzna odpowie również za niestosowanie się do orzeczonych zakazów w warunkach recydywy.