Connect with us
Statystyki 2026
  • Zabici w wypadkach - 516
  • Ranni w wypadkach - 9057
  • Kierowcy po alkoholu - 37371
  • Średnia liczba wypadków dziennie: 47.6
  • Średnia liczba zabitych dziennie: 3.13
  • Średnia liczba rannych dziennie: 54.89
  • Zabici w wypadkach - 516
  • Ranni w wypadkach - 9057
  • Kierowcy po alkoholu - 37371
  • Średnia liczba wypadków dziennie: 47.6
  • Średnia liczba zabitych dziennie: 3.13
  • Średnia liczba rannych dziennie: 54.89

Społeczeństwo

Koniec instruktorów po podstawówce. Minister zapowiedział zmiany

Opublikowano

-

Zmieni się nie tylko egzamin na prawo jazdy, z którego zniknie plac manewrowy. Będą też duże zmiany w szkoleniu przyszłych kierowców. Egzamin wewnętrzny będzie nagrywany, cyfrowa karta kursanta ukróci fikcje. Skończy się też eldorado ośrodków, w których można podchodzić do egzaminu praktycznego kilka razy tego samego dnia. Wiceminister Stanisław Bukowiec przedstawił w Sejmie założenia reformy

Stanisław Bukowiec, wiceminister infrastruktury, przestawiał dziś w Sejmie założenia reformy systemu zdobywania uprawnień do kierowania pojazdami w Polsce Źródło: Sejm

Dziś (14 maja) posłowie na Komisji Infrastruktury wysłuchali informacji wiceministra infrastruktury na temat planowanej reformy systemu szkolenia i egzaminowania kierowców w Polsce. – Wszyscy od lat mówili o tym, że reforma jest potrzebna, ale nikt do tej pory nie miał odwagi jej zrobić. My to zrobimy – zapowiedział wiceminister Stanisław Bukowiec. – Reformę systemu podzielimy na dwa etapy – zaznaczył.

Pierwszy etap oznacza zmiany, które wejdą w życie już od 1 stycznia 2027 r. Co się zmieni najszybciej?

Tysiąc pytań na prawo jazdy, ale dobrych

Ministerstwo potwierdziło, że zlikwidowany zostanie egzamin na placu manewrowym na kategorię prawa jazdy B (samochody osobowe). Choć na sali postulowano także zmiany i w innych kategoriach. Tomasz Matuszewski, wicedyrektor WORD Warszawa wskazywał, że zadania egzaminacyjne na placu manewrowym dla kategorii motocyklowych, które zaprojektowano lata temu, w ogóle nie przyniosły poprawy w bezpieczeństwie motocyklistów na drogach. Postulował, by je przemyśleć. Wskazywał także, że egzamin dla wyższych kategorii prawa jazdy, na samochody ciężarowe, także lepiej przeprowadzać w realnym ruchu i parkować z kierowcami na MOP-ach niż na placu między tyczkami. W tym samym tonie o egzaminowaniu „między patykami i liniami” wypowiadał się przedstawiciel pracodawców w transporcie, Maciej Wroński z TiLP.

Potwierdzono też, że zniknie obsadzana przez wiele lat przez urzędników resortu komisja ds. pytań egzaminacyjnych. – Obecna obszerna baza, zawierająca ponad 3,5 tys. pytań nie odpowiada rzeczywistości – przyznawał wiceminister Bukowiec. – Wpływ na nią miały kiedyś ustalone zasady, że za ułożenie pytania członkowie komisji zarabiali 50-100 zł, a za weryfikację 10 zł. Ten system powodował, że baza puchła, a nie przekładało się to na jakość – podsumował.

Po pytaniach brd24.pl wiceminister ujawnił, że Centrym Egzaminowania, które ma zastąpić komisję powstanie w Instytucie Transportu Samochodowego. Zatrudnionych w nim zostanie sześć osób na etacie. Ich pracę wspomagać będzie społeczne ciało – Rada Konsultacyjna złożona z instruktorów nauki jazdy, egzaminatorów i szeroko rozumianego środowiska BRD. Rada będzie nie tylko oceniać nowe pytania na prawo jazdy ale też proponować dalsze zmiany systemu w miarę zapotrzebowania. Nowa baza pytań egzaminacyjnych na prawo jazdy ma liczyć tylko tysiąc zdań, postostaną jawne.

Przewodniczący Komisji Infrastruktury, poseł Mirosław Suchoń dopytywał, czy zapewnione zostaną środki na funkcjonowanie eksperckiego centrum do spraw pytań egzaminacyjnych.

– Myślimy o zwiększeniu opłaty wnoszonej przez Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego – odpowiadał Bukowiec. – Dziś płacą 90 groszy od każdego egzaminu. Chcemy zwiększyć tę opłatę do 2 zł.

Cyfrowa karta kursanta

– Możemy się zżymać na zdawalność egzaminów na prawo jazdy. Był nawet czas publicznej debaty o tym i w niektórych WORD-ach dyrektorzy chodzili prosić egzaminatorów, by coś zmienili, bo prasa ich rozjedzie – mówił poseł Suchoń. – Jednak egzamin, nad którym tu debatujemy, to jest koniec systemu. W ostatnich dekadach skupialiśmy się wyłącznie na egzaminie. Tymczasem bez zmiany całego systemu, czyli poprawy jakości szkolenia przyszłych kierowców, trudno oczekiwać lepszych efektów na drogach – wskazywał.

Wiceminister Bukowiec wyliczał, że reforma dotknie także właśnie system szkolenia, który ma być lepszy.

Jedną z najważniejszych propozycji z punktu widzenia jakości szkolenia jest cyfrowa karta przeprowadzonych zajęć w Ośrodku Szkolenia Kierowców, która ma zastąpić obecny papierowy dokument. W papierowym można obecnie wpisać wszystko i nie ma możliwości weryfikacji, czy zajęcia z kursantem rzeczywiście się odbyły.

Jeżeli ministerstwo zdecyduje się na rozwiązanie zawierające mechanizm wpisywania przebiegu pojazdu w momencie rozpoczynania i kończenia jazdy oraz lokalizację GPS w chwili podpisywania zajęć przez kursanta i instruktora, to zniknie praktyka fikcyjnego rozpisywania godzin, która jest dzisiaj jedną z największych patologii branży OSK.

Dla rzetelnie pracujących ośrodków oznacza to wyrównanie szans w rywalizacji rynkowej, ponieważ dzisiaj nieuczciwa konkurencja oferująca kursy w cenach niepokrywających rzeczywistych kosztów szkolenia w prosty sposób psuje rynek, ponieważ realnie kursanci nie jeżdżą tylu godzin, ile wpisuje się w dokumentacji.

A wyparcie z rynku nieuczciwych OSK oznacza lepiej wyszkolonych kandydatów na kierowców, którzy trafią do lepszych ośrodków.

Nagrywany egzamin wewnętrzny

Drugą propozycją, która powinna realnie podnieść jakość szkolenia, jest obowiązek nagrywania egzaminu wewnętrznego w ośrodku szkolenia kierowców.

Tajemnicą Poliszynela jest w Polsce fakt, iż w wielu ośrodkach egzamin wewnętrzny po prostu się nie odbywa, a kursanci są wypuszczani na egzamin państwowy bez realnej weryfikacji ich umiejętności. Obowiązek nagrywania tego egzaminu, podobnie jak ma to miejsce w przypadku egzaminu państwowego w WORD, sprawi że nieuczciwe ośrodki nie będą mogły dłużej pomijać tego elementu szkolenia.

Żegnaj łomżyńskie eldorado…

Kolejną propozycją przedstawioną przez wiceministra był projektowany zakaz podchodzenia do praktycznego egzaminu na prawo jazdy więcej niż jeden raz tego samego dnia.

Obecnie zdarzają się sytuacje, w których kandydat o godzinie 11.00 otrzymuje wynik negatywny, egzamin zostaje przerwany przez egzaminatora z powodu rażącego naruszenia przepisów lub stworzenia zagrożenia w ruchu drogowym, czyli zostaje uznany za osobę, która w tym konkretnym momencie nie nadaje się do samodzielnego prowadzenia pojazdu, a o godzinie 13.00 tego samego dnia, kandydat podchodzi do kolejnego egzaminu i go zdaje, otrzymując uprawnienia do prowadzenia samochodu.

Dotyczy to w szczególności mniejszych ośrodków egzaminowania, takich jak WORD w Łomży, w których kalendarz jest na tyle pojemny, że umożliwia takie szybkie podejścia.

Koniec instruktorów nauki jazdy po podstawówce

Stanisław Bukowiec zapowiedział również przywrócenie wymogu posiadania średniego wykształcenia przez instruktora nauki jazdy. – Dziś może to być osoba, która ma wykształcenie podstawowe i dwa lata doświadczenia jako kierowca – mówił wiceminister.

Zapowiedź tej zmiany została dobrze przyjęta na sejmowej sali. – Od 1998 r. obserwujemy pauperyzację zawodu instruktora, egzaminatora – przyznawał Tomasz Matuszewski.

Zamiast placów, płyty poślizgowe do szkoleń młodych kierowców?

Wiceprzewodnicząca Komisji Infrastruktury, posłanka Krystyna Skibińska dopytywała, czy place manewrowe w WORD-ach, na których nie będzie się prowadzić egzaminów, nie mogłyby być wykorzystane jako miejsca, w których młodzi kierowcy będą mogli poćwiczyć jazdę w poślizgu i na trudnych nawierzchniach. – W każdym województwie mogłyby powstać takie ośrodki doskonalące jazdę – wskazywała.

– To tak właśnie miało wcześniej być, ale na tym skończę – dopowiedział poseł Suchoń.

Posłanka Krystyna Skibińska, wiceprzewodnicząca Komisji Infrastruktury postulowała przekształcenie placów manewrowych w WORD-ach w miejsca do ćwiczenia jazdy w trudnych warunkach. Szef komisji poseł Mirosław Suchoń wskazywał, że sama zmiana egzaminu na prawo jazdy nie wystarczy, trzeba też podnieść poziom kształcenia kursantów Źródło: Sejm

Wiceminister Bukowiec odpowiadając na te pytania zaznaczył, że drugi etap reformy systemu – czyli dopasowanie jej do unijnej dyrektywy ws. praw jazdy, który Polska musi wdrożyć do listopada 2028 r. – obejmie właśnie przebudowę WORD-ów.

Po likwidacji egzaminu na placu manewrowym dla kategorii B place te nie znikną, a wręcz przeciwnie, mają zyskać nowe funkcje, w tym tory do jazdy w warunkach specjalnych oraz symulatory wzorowane na rozwiązaniach szwedzkich.

– Chcemy, żeby młodzi kierowcy sprawdzali się w testach percepcji ryzyka – mówił Stanisław Bukowiec. – WORD-y muszą zmienić charakter, podążyć za tym, co niesie świat – dodawał i wspominał po raz kolejny o możliwym wykorzystaniu symulatorów w kształceniu kompetencji przyszłych bezpiecznych kierowców.

Łukasz Zboralski, Andrzej Łapa