Po zatrzymaniu ministerialnego eksperta od układania pytań na prawo jazdy i egzaminatora nadzorującego z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Zielonej Górze, prokuratura ujawnia, że korupcyjna afera jest szersza. Zarzuty w sprawie potwierdzania zdanego egzaminu za łapówki usłyszy 20 osób
W korupcyjnej sprawie zatrzymany jest m.in. Roman U., egzaminator nadzorujący w WORD w Zielonej Górze. Prokuratura wnioskuje o jego tymczasowe aresztowanie Fot. Facebook/WORD w Zielonej Górze/Polski Klaster Edukacyjny
Jak wczoraj ujawnił brd24.pl policjanci Wydziału do Walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim zatrzymali egzaminatora nadzorujący zielonogórskiego WORD Romana U. Zatrzymanie miało związek ze śledztwem Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze. Chodzi o potwierdzanie zdania egzaminów na prawo jazdy w zamian za łapówki.
Jak ustaliliśmy, zarzuty w tej sprawie usłyszy 20 osób. – Są to zarzuty polegające z jednej strony na przyjmowaniu korzyści majątkowej w zamian za zachowanie stanowiące naruszenie prawa przez funkcjonariusza publicznego – poinformowali śledczy.
Zarzuty usłyszały m.in. osoby, które miały wręczać korzyści majątkowe w zamian za uzyskanie pozytywnego wyniku egzaminu. – Dotyczy to osób, które do tych egzaminów przystępować miały, a które w sposób niezgodny z prawem uzyskały poświadczenie zdania tego egzaminu – przekazała prokuratura.
Prokurator wnosi o tymczasowy areszt dla Romana U.
Czyny zakwalifikowano z art. 228 i 229 Kodeksu karnego, dotyczących przyjmowania i wręczania korzyści majątkowych. Podejrzanym grozi od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
Prokuratura skierowała już do sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec egzaminatora. W chwili publikacji tego tekstu decyzja sądu nie jest jeszcze ogłoszona.
Sprawa ma charakter rozwojowy. Nie wiadomo jeszcze, ilu egzaminów dotyczył proceder, jak długo trwał ani jakie kwoty miały być przekazywane.