Wczoraj koło Siedlec kobieta wioząca dwójkę dzieci w aucie zignorowała znak STOP i informację o awarii rogatek. Uderzyła w pociąg. Na szczęcie nie wpadła tuż przed lokomotywę i nikt nie odniósł poważnych
Wczoraj (26 maja) około godziny 17:00 na przejeździe kolejowym, pomiędzy miejscowościami Otmice, a Siedlec, 42-letnia mieszkanka gminy Izbicko, jadąc od miejscowości Siedlec w kierunku miejscowości Otmice, wjechała na przejazd kolejowy, lekceważąc znak STOP. W miejscu przejazdu występowała awaria rogatek – informowała o tym tabliczka ze znakiem STOP
Na szczęście maszynista wiedząc o awarii jechał pociągiem z niewielką prędkością – około 20 km/h. W dodatku kobieta uderzyła autem w bok lokomotywy, dlatego jej ani dwójcie dzieci w wieku 3 i 12 lat nic poważnego się nie stało.
Policjanci sporządzili wobec 42-latki wniosek do sądu w związku z art. 86 § 1 Kodeksu wykroczeń, dotyczącego spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Funkcjonariusze zatrzymali również kobiecie elektronicznie prawo jazdy.
Na miejscu pracowali policjanci, straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz komisja do spraw badania wypadków kolejowych.
Rogatki podniesione i nie ma czerwonego światła? I tak zachowaj ostrożność
Przy okazji tej kolizji warto przypomnieć wszystkim kierowcom, że podniesione rogatki i wyłączony sygnalizator nie zwalniają zachowania ostrożności na przejeździe. Należy zwolnić i rozpoznać sytuację – bo być może jest to akurat pierwsza sekunda awarii kolejowych systemów.
Taki przejazd, jak na filmie z tego zdarzenia, nie jest po prostu dopuszczalny nigdy.
Poza tym, rutyna nie powinna usypiać czujności. Kierowca na przejeździe powinien zwolnić na tyle, by np. zauważyć znak STOP i tabliczkę informującą o awarii rogatek. Tylko w ten sposób można uniknąć niepotrzebnej śmierci.
bz