Connect with us
Statystyki 2026
  • Zabici w wypadkach - 785
  • Ranni w wypadkach - 14459
  • Kierowcy po alkoholu - 56753
  • Średnia liczba wypadków dziennie: 54.13
  • Średnia liczba zabitych dziennie: 3.38
  • Średnia liczba rannych dziennie: 62.32
  • Zabici w wypadkach - 785
  • Ranni w wypadkach - 14459
  • Kierowcy po alkoholu - 56753
  • Średnia liczba wypadków dziennie: 54.13
  • Średnia liczba zabitych dziennie: 3.38
  • Średnia liczba rannych dziennie: 62.32

Społeczeństwo

Rzeźnik z Piotrkowa. Z prawie tysiąca osób na prawko zdało u niego tylko 31

Opublikowano

-

W Piotrkowie Trybunalskim jest egzaminator, u którego zdaje na prawo jazdy zaledwie 3 proc. kursantów. U kolejnego – niecałych 5 proc. Podobnych „rzeźników” znaleźliśmy w WORD w Łodzi. Polski system wciąż pozwala na to, by w systemie tkwili egzaminatorzy, którzy ewidentnie do tego zawodu się nie nadają. Żaden rząd do tej pory nie miał odwagi tej sprawy zmienić

W WORD w Piotrkowie Trybunalskim jeden z egzaminatorów oblewa prawie wszystkich kursantów próbujących zdobyć prawo jazdy na samochód osobowy. Źródło: Google Maps

Cały system szkolenia i egzaminowania przyszłych kierowców od dawna nie odpowiada współczesnym wyzwaniom. Grupa stowarzyszeń egzaminatorów i dyrektorów WORD próbuje też torpedować zmiany. Dlaczego? To pokazują dane o egzaminach w województwie łódzkim, które wydobył od ośrodków jeden z instruktorów nauki jazdy.

Okazuje się, że w WORD-ach pracują egzaminatorzy, u których prawie nikt nie zdaje egzaminów. Na tle swoich kolegów z pracy są ewidentnie problematyczni.

– Zacząłem zbierać te dane, bo przez ponad dekadę pracy jako instruktor nauki jazdy czytałem i słyszałem relacje kursantów, którzy wracają z egzaminów i opowiadają zupełnie różne historie. Jedni mówią, że atmosfera była normalna i egzaminator dał im szansę pokazać, co potrafią. Inni wracają roztrzęsieni, bo czuli się jak na przesłuchaniu, a nie na egzaminie. Te historie powtarzały się, a do tego dochodziły głosy od innych instruktorów, że coś jest nie tak. W pewnym momencie pomyślałem, że skoro mam prawo do informacji publicznej, to sprawdzę, czy te odczucia mają potwierdzenie w liczbach. I okazało się, że mają – mówi brd24.pl Andrzej Łapa, instruktor nauki jazdy z Jastrzębia-Zdroju. – Zebrałem dane wszystkich egzaminatorów kategorii B (samochód osobowy – red.) z całej Polski. Różnice w zdawalności między egzaminatorami w tym samym ośrodku potrafią być gigantyczne i nie da się tego wytłumaczyć przypadkiem ani tym, że jednemu trafiają się sami geniusze, a drugiemu sami niedouczeni. Zbieram te dane nie po to, żeby komukolwiek dokuczyć ani żeby podważać sens egzaminowania. Egzamin praktyczny jest potrzebny. Ale powinien być też sprawiedliwy. Kursant nie ma wpływu na to, do którego egzaminatora trafi, a jak widać po danych, ten los potrafi zdecydować o wyniku bardziej niż jego umiejętności. Dopóki nikt nie patrzy na liczby, nikt nie zadaje pytań. A pytania trzeba zadawać – uważa.

Oblewacze z Piotrkowa i Łodzi

Dane o zdawalności egzaminów w 2025 r. na prawo jazdy na samochody osobowe w WORD w Łodzi oraz jego oddziałach terenowych w Sieradzu, Skierniewicach i Piotrkowie Trybunalskim są przerażające. Bo jak na dłoni widać, że połowa młodych ludzi w Polsce kończy swoją próbę na placach manewrowych. Być może dlatego właśnie środowiska dyrektorów WORD i egzaminatorów głośno protestują przeciw likwidacji tej części egzaminu praktycznego, której w UE nie ma praktycznie nikt oprócz Polski i Łotwy.

Zdawalność w Łodzi i okolicach jest przerażająca także z innego powodu. Dane, które uzyskał Andrzej Łapa, jasno pokazują, iż wśród egzaminatorów są ludzie, u których na prawo jazdy nie zdaje prawie nikt. Ich wyniki jaskrawo odbiegają nawet od średniej zdawalności w Łodzi, która na tle kraju i tak jest niska, bo wynosi niecałe 23 proc. (średnia dla Polski sięga 33-35 proc.).

891 egzaminów, 31 pozytywnych

„Oblewacz” numer jeden to egzaminator z Piotrkowa Trybunalskiego (ośrodki podały dane bez możliwości identyfikacji egzaminatorów). W ubiegłym roku przeprowadził w sumie 891 egzaminów. Z tego 471 osób oblał już na placu manewrowym, a 389 nie zdało jazdy na mieście. Pozytywny wynik dał w zaledwie 31 egzaminach. Miał więc zdawalność na poziomie 3,5 proc.

1054 egzaminów, 50 pozytywnych

Kolejny „oblewacz” przeprowadził w Piotrkowie Trybunalskim 1054 egzaminy na prawo jazdy kategorii B. Na placu nie zdało u niego 488 osób, a na mieście – 516. Pozytywny wynik odnotował w 50 przypadkach. To zdawalność na poziomie niecałych 5 proc.

641 egzaminów, 39 pozytywnych

Trzeci w tym zestawieniu to egzaminator z Łodzi, który przeprowadził 641 egzaminy, z tego 322 zakończyły się wynikiem negatywnym na placu, a 280 na mieście. Pozytywnie zakończyło się 39 prób. To zdawalność na poziomie 6 proc.

914 egzaminów, 66 pozytywnych

Kolejny egzaminator z Piotrkowa w roku przeprowadził 914 egzaminów na prawo jazdy kategorii B. Z tego wynikiem negatywnym na placu zakończył 481, a wynikiem negatywnym na mieście – 367. Pozytywnych wyników było 66. Zdawalność u niego wyniosła 7 proc.

593 egzaminy, 50 pozytywnych

Ten egzaminator z Piotrkowa na 593 przeprowadzone egzaminy, na placu negatywnie zakończył 232, a w ruchu drogowym – 311. Pozytywnie skończył 50 egzaminów. To zdawalność na poziomie 8 proc.

1329 egzaminów, 107 pozytywnych

Egzaminatora „oblewacz” z Łodzi przeprowadził 1329 egzaminów. Negatywnie na placu zakończyły się 704 z nich, a na mieście negatywny wynik odnotował 518 razy. Zaliczenie było w zaledwie 107 przypadkach. To zdawalność na poziomie 8 proc.

W Piotrkowie Trybunalskim jest jeszcze czterech egzaminatorów ze zdawalnością nie wyższą niż 13 proc. Takich jest też kilku w WORD w Łodzi. Przy tym – mogą to być te same osoby z Łodzi, które po prostu egzaminują również w ośrodkach terenowych.

W Sieradzu egzaminator z najniższą zdawalnością miał wskaźnik ponad 19 proc. pozytywnych egzaminów. W Skierniewicach egzaminator z najniższą zdawalnością miał 20 proc. pozytywnych egzaminów.

Łukasz Zboralski