Connect with us
Statystyki 2026
  • Zabici w wypadkach - 784
  • Ranni w wypadkach - 14395
  • Kierowcy po alkoholu - 56483
  • Średnia liczba wypadków dziennie: 54.13
  • Średnia liczba zabitych dziennie: 3.39
  • Średnia liczba rannych dziennie: 62.32
  • Zabici w wypadkach - 784
  • Ranni w wypadkach - 14395
  • Kierowcy po alkoholu - 56483
  • Średnia liczba wypadków dziennie: 54.13
  • Średnia liczba zabitych dziennie: 3.39
  • Średnia liczba rannych dziennie: 62.32

Społeczeństwo

Miał prawie 3 promile i zakazy. Ludzie zatrzymali go na A1. Prokurator go puściła

Opublikowano

-

Skandaliczne zachowanie policji i prokuratury w Lublińcu. Po tym, jak obywatele zatrzymali pijanego kierowcę na autostradzie A1, śledczy puścili go wolno. Odwołano szefa prokuratorki, która podjęła taką decyzję. Ona sama nie została ukarana

Zatrzymanie pijanego kierowcy przez świadków i ekipę TVN24 Źródło: TVN24

W sobotę (18 lipca) wieczorem na autostradzie A1 pijany kierowca audi A8 jechał wężykiem i uderzył w ciężarówkę. Został obywatelsko zatrzymany m.in. przez ekipę TVN24, która była świadkiem jego zachowania.

Gdy dotarła na miejsce policja mężczyzna został przebadany alkomatem. Miał 2,7 promila w wydychanym powietrzu. W dodatku wyszło na jaw, że złamał dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów.

Prokurator puszcza pijanego

W takich sprawach – zgodnie z zaleceniem Prokuratora Generalnego i ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka – śledczy mają wnioskować o wysokie kary i o przyspieszone postępowania w sądzie. Wielu kierowców zostało już tak zatrzymanych i w ciągu 48 godzin usłyszało wyroki bezwzględnego pozbawienia wolności.

Jednak w Lublińcu – bo do komisariatu tej policji przewieziono zatrzymanego 37-latka – stało się zupełnie inaczej. Policjanci zadzwonili do dyżurującej prokurator w Prokuraturze Rejonowej w Lublińcu. Ta miała nakazać zwolnienie pijanego kierowcy do domu. Został odebrany przez swoich znajomych. Policjanci nawet go nie przesłuchali (bo musiałby wytrzeźwieć do tej czynności).

Nie pierwsza wpadka prokurator Galas

Jak ustalił portal brd24.pl prokurator, która wypuściła pijanego kierowcę z zakazami to Stella Galas. Do prokuratury w Lublińcu trafiła z Katowic.

Gdy była jeszcze w Katowicach podjęła skandaliczną decyzję w innej sprawie – wypadku w Rzeszowie, w którym zawodowy żołnierz na pasach wjechał w dziewczynkę. Żona sprawcy okazała się lokalną policjantką i na jaw wyszło, że funkcjonariusze na miejscu nie zadbali o zabezpieczenie śladów oraz pozwolili przestawić sprawcy samochód. Pisali też nieprawdę o przebiegu wypadku w notatkach.

Rodzina poszkodowanej dziewczynki zawiadomiła w tej sprawie prokuraturę i domagała się zbadania, czy policjanci pracujący na miejscu wypadku dopełnili obowiązków służbowych. Ponieważ sprawa musiała zostać zbadana poza Rzeszowem, trafiła do Prokuratury Rejonowej Katowice-Południe w Katowicach. Stella Galas jako asesor tamtejszej prokuratury wydała wówczas postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa „z uwagi na brak znamion czynu zabronionego”.

Po ujawnieniu kulisów sprawy przez brd24.pl katowicka prokuratura zmieniła zdanie i wszczęła śledztwo „w sprawie niedopełnienia obowiązków w dniu 18 grudnia 2023 r. w Rzeszowie przy ulicy Rzecha przez funkcjonariuszy publicznych w osobach funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie w trakcie czynności służbowych prowadzonych w związku z zaistniałym wypadkiem drogowym (…)”.

Po ponownym zbadaniu sprawy dwaj funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie usłyszeli zarzuty niedopełnienia obowiązków służbowych. „W szczególności poprzez niezabezpieczenie miejsca wypadku drogowego w sposób zapewniający bezpieczeństwo uczestnikom ruchu w nowopowstałej sytuacji drogowej, jak również niezapewniający ochrony śladów kryminalistycznych przed ich utratą lub zniekształceniem, nieustalenie danych świadków zdarzenia obecnych na miejscu wypadku i umożliwienie im oddalenia się z tego miejsca przed ich wylegitymowaniem oraz rozpytaniem, jak również przed przybyciem na miejsce wypadku funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie, a ponadto dopuszczenie do zmiany ustawienia pojazdu, którym potrącono pieszą, przed przybyciem na miejsce wypadku funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie, pomimo że nie zaistniały ku temu jakiekolwiek przesłanki” – informuje portal brd24.pl Dawid Mateusz Szulik, zastępca prokuratora rejonowego Prokuratury Rejonowej Katowice-Południe w Katowicach.

Prokurator znów popełniła błąd, ale wyleciał jej zastępca

Po wypuszczeniu na wolność pijanego kierowcy z autostrady A1, minister Waldemar Żurek domagał się konsekwencji. Te nie dotyczą jednak Stelli Galas. Pracę straci jej przełożony.

„Zostanie podjęta decyzja o odwołaniu zastępcy Prokuratora Rejonowego w Lublińcu, do którego obowiązków należało sprawowanie nadzoru nad czynnościami prokuratorów pełniących dyżury zdarzeniowe w tej jednostce prokuratury. Jednocześnie postępowanie zostanie przekazane do dalszego prowadzenia przez Prokuraturę Okręgową w Częstochowie” – czytamy w komunikacie Prokuratury Krajowej.

Prokuratura Krajowa zapowiada też postępowanie służbowe, które ma ocenić „prawidłowości decyzji wydanej przez prokurator pełniącą dyżur podczas konsultacji z funkcjonariuszami Policji w związku z zatrzymaniem nietrzeźwego kierowcy”.

Łukasz Zboralski