W Pabianicach 16-latek uciekał przed policją na elektrycznym, niezarejestrowanym jednośladzie. Funkcjonariusz na motocyklu go dogonił i zakuł w kajdanki. Rodzice i nieletni odpowiadać będą przed sądem
Groźna moda na kupowanie dzieciom nielegalnych, nierejestrowanych elektrycznych motorowerów i motocykli zaczęła być mocno widoczna na ulicach i chodnikach. Policja zaczęła pokazywać, że dla takich zachowań tolerancji nie będzie.
Funkcjonariusze z Pabianic pokazali nagranie pościgu za 16-latkiem na niezarejestrowanym, elektrycznym motocyklu. Zapis pochodzi z kamery, którą nastolatek miał na swoim kasku.
Do zdarzenia doszło 13 lipca około godziny 16:30. Policjanci na ul. 20 Stycznia w Pabianicach policjanci z drogówki postanowili zatrzymać do kontroli nastolatka, który jechał pojazdem przypominającym motocykl, ale bez tablic rejestracyjnych. Młody człowiek zatrzymał się, ale po chwili zaczął uciekać w kierunku Rydzyn.
Nastolatek jechał bardzo niebezpiecznie. Czasem tak szybko, że na zakrętach nie potrafił utrzymać się na swoim pasie ruchu i wjeżdżał na przeciwny. W pewnym momencie blisko było do zderzenia z prawidłowo jadącym rowerzystą. Wyprzedzał też inne pojazdy na przejściu dla pieszych. Ucieczka się nie udała, policjant na motocyklu dogonił go w Pawlikowicach. Nastolatek zaczął krzyczeć piskliwym głosem „Przepraszam!”. Został zakuty w kajdanki i poinformowany o tym, że popełnił przestępstwo.
16-letni mieszkaniec powiatu pabianickiego jechał bez uprawnień. Na miejsce interwencji został wezwany jego ojciec. Pojazd nastolatka został zabezpieczony do dalszych czynności procesowych, poddany oględzinom i przetransportowany do Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach.
Elektryczny jednoślad nie był zarejestrowany, nie posiadał obowiązkowego ubezpieczenia OC, tablicy rejestracyjnej ani dowodu rejestracyjnego. O braku obowiązkowego ubezpieczenia OC powiadomiony zostanie również Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny.
Nastolatek i jego rodzice będą odpowiadać przed sądem rodzinnym.