Społeczeństwo
Sprawca tragedii na A1 kierował ciężarówką naćpany. Klefedron we krwi
Opublikowano
4 godziny temu-
przez
luzKierowca, który zabił czterech pracowników drogowych i ranił innych, miał w organizmie narkotyki – ujawniło radio RMF FM

Prokuratura ujawniła wyniki badań toksykologicznych 32-letniego kierowcy ciężarówki, który 1 września wjechał w samochody pracowników drogowych na autostradzie A1 w Mykanowie. W tym wypadku zabił cztery osoby, a cztery ciężko ranił.
Badanie alkomatem wskazało, że był trzeźwy. Jednak pobrano mu krew na zbadanie obecności narkotyków. Jak ujawnił RMF FM prokuratura już te wyniki otrzymała. We krwi kierowcy był klefedron i zdaniem biegłych stężenie wskazuje, iż w momencie wypadku kierowca był pod wpływem działania tej substancji.
„Zejście” z klefedronu to ryzyko mikrosnu
Klefedron to zaliczany do dopalaczy chemiczny analog mefedronu o działaniu silnie pobudzającym i psychostymulującym.
Nadmiernie pobudzony takim narkotykiem kierowca może błędnie oceniać sytuację na drodze, szarpać kierownicą, mieć skłonność do agresji oraz zaburzone widzenie – rozszerzone źrenice powodują światłowstręt.
Jednocześnie faza „zejścia” działania narkotyku powoduje nagły spadek energii, skrajne zmęczenie, senność i opóźnienie czasu reakcji. Mogą pojawić się mikrosny – utraty przytomności na kilka sekund lub znacznie opóźnione reakcje na przeszkody.
Po materiale brd24.pl prokuratura bada też wątek zabezpieczenia prac
Po tym, jak portal brd24.pl ujawnił film nagrany niecałą godzinę przed katastrofą, prokuratura w śledztwie zajmuje się też wątkiem prawidłowości zabezpieczenia prac.
Brd24.pl wytknął, że pojazdy zabezpieczające pracowników ustawione były w nieprawidłowych odległościach, co nie pozwalało na ocalenie im życia i zdrowia w przypadku najechania na to pojazdu.
luz



