Społeczeństwo
Uciekał, uderzał w radiowóz i inne auta. Miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów i promil w organizmie
Drogowy bandyta uciekał przed policją w Gdańsku. Skończył na barierach. Odpowie za: kierowanie samochodem mimo sądownie cofniętych uprawnień, niezatrzymanie się do kontroli drogowej, jazdę po pijanemu i spowodowanie wypadku w stanie nietrzeź
Opublikowano
9 lat temu-
przez
luzBandyta uciekał przed policją w Gdańsku. Skończył na barierach. Odpowie za: kierowanie samochodem mimo sądownie cofniętych uprawnień, niezatrzymanie się do kontroli drogowej, jazdę po pijanemu i spowodowanie wypadku w stanie nietrzeźwości

Zatrzymanie uciekających przed patrolem w Gdańsku. Fot. KWP Gdańsk
Dziś rano na ulicy Hallera w Gdańsku policjanci miejskiej drogówki chcieli zatrzymać do kontroli kierującego samochodem volkswagen. Ale mężczyzna zamiast się zatrzymać, gwałtownie przyspieszył. Policjanci ruszyli w pościg. W jego trakcie uciekający kierowca dwukrotnie uderzał w radiowóz, uderzył też w inny samochód na drodze. Ucieczkę zakończył rozbiciem auta na barierach energochłonnych na trasie Sucharskiego.
Z rozbitego volkswagena wyskoczyli kierowca i pasażer i zaczęli uciekać w przeciwnych kierunkach. Ruszyło za nimi w sumie sześciu policjantów. Musieli oddać strzały ostrzegawcze z broni.

Samochód rozbity podczas ucieczki przed policją w Gdańsku. Fot. KWP Gdańsk
Po zatrzymaniu okazało się, że kierowca, 28-letni gdańszczanin nie tylko miał promil alkoholu w wydychanym powietrzu, ale też miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Pasażerem był również mieszkaniec Gdańska, 30-latek też był pijany.
Kierowca odpowiadał będzie za ucieczkę przed policją, co jest obecnie przestępstwem zagrożonym karą do pięciu lat pozbawienia wolności. Odpowie też m.in. za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości, za niezastosowanie się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów i za spowodowanie wypadku w stanie nietrzeźwości.
źródło: Policja
Artykuły, które mogą Cię zainteresować

„Jak się ma 300 KM, to się nie da nie zapierdalać”. Po kolizji współsprawca nie został ukarany. Policja poszła na łatwiznę

Rozbili nielegalne wyścigi koło Pabianic. W akcji śmigłowiec. Pięciu zatrzymanych

95 proc. pijanych drogowych morderców ma więcej niż 0,5 promila. Tymczasem „trzeźwe poranki” łapią skacowanych




