Społeczeństwo
Urzędnicy na Yanosiku. Mają go w samochodach ministerstwo, NFZ, wojewodowie
Opublikowano
59 minut temu-
przez
Andrzej ŁapaPolscy urzędnicy za publiczne pieniądze kupują urządzenia reklamowane latami jako sposób na omijanie mandatów i patroli drogówki. Samo Ministerstwo Aktywów Państwowych nabyło pięć zestawów Yanosik. Są też w samochodach NFZ, urzędów wojewódzkich, urzędów miast. Portal brd24.pl dotarł do listy zakupów tych sprzętów
Yanosik przez lata zdobywał popularność wśród polskich kierowców reklamując się jako aplikacja do unikania mandatów i unikania przyłapania przez patrole policji na drogach. Dziś nie tylko działa aplikacja, ale też fizyczne urządzenia – nadal ostrzegają kierowców przed kontrolami policji, fotoradarami i odcinkowymi pomiarami prędkości. Dodano także inne funkcje, takie jak informowanie o wypadkach czy robotach drogowych.
Wciąż jednak Yanosik reklamuje się w kontekście informowania kierowców o tym, gdzie na drodze są kontrole policji. Czasem wprost firma nazywa urządzenie „legalnym >>antyradarem<<„.
Portal brd24.pl sprawdził, że na takie urządzenia przeznaczane są publiczne pieniądze. Kupują je do samochodów służbowych urzędnicy na wszystkich szczeblach.
Pięć urządzeń w resorcie Balczuna
Yanosik YANBOX RS, dzięki którym m.in. kierowca dostaje powiadomienie o patrolach drogówki, kupiło Ministerstwo Aktywów Państwowych. Resort, którym kieruje Wojciech Balczun zapłacił w sumie 8 995 zł. Na ministerstwo – dwa miesiące przed omawianym zakupem – z Yanosika zostały wystawione także inne faktury, z opisem usługi “Naprawa urządzeń”.

Portal brd24.pl próbował dowiedzieć się, w jakich dokładnie samochodach urzędnicy zamontowali Yanosika. Resort nie chciał jednak odpowiedzieć wprost.
“Urządzenia Yanosik są wykorzystywane w samochodach służbowych pozostających w dyspozycji Wydziału Transportu i wchodzących w skład tzw. kolumny transportowej. Pojazdy te służą do realizacji zadań transportowych na rzecz Ministerstwa” – odpowiedział Departament Komunikacji Ministerstwa Aktywów Państwowych.
Na zakup „antymandatów” zdecydowały się też inne instytucje państwowe tego szczebla.
Łódzki Oddział Regionalny Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, którego prezesem jest Wojciech Legawiec, zamówił w lipcu 2026 r. dwa urządzenia Yanosik S-Clusive GTR z pięcioletnimi abonamentami. Ich koszt wyniósł 3 634 zł.
Lubelski Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia, kierowany przez dyrektora Pawła Piróga, wydał na trzy urządzenia ponad 6 tys. zł. Wśród nich znalazły się modele Yanosik RS i Yanbox RS.
Wojewodowie na Yanosiku
Urządzenia Yanosik kupowały również urzędy wojewódzkie, czyli terenowi przedstawiciele rządu.
Lubuski Urząd Wojewódzki, na którego czele stoi Marek Cebula (KO) kupił dwa Yanosiki RS za blisko 4 000 zł. W 2023 roku Warmińsko-Mazurski Urząd Wojewódzki, którym rządził wówczas Artur Chojecki (PiS) nabył urządzenie Yanosik GTR za 1 413 zł. Z pieniędzy podatników sfinansowano także uchwyt na urządzenie tej firmy.
U wojewody Adama Rudawskiego (Polska 2050) w Zachodniopomorskiem kupiono aż cztery Yanosiki GTR za prawie 5 tys. zł. Wiadomo jednak, że urządzenia były wykorzystywane przez ten urząd też wcześniej, za aktualizacje i pakiety abonamentowe w poprzednich latach wydano tam w sumie 2 666 zł.
Jak ustaliliśmy tam urządzenia Yanosik wykorzystywane są między innymi podczas przewożenia wojewody i wicewojewodów. “Informują m.in. o utrudnieniach w ruchu drogowym, zatorach, ograniczeniach prędkości, strefach płatnego parkowania, itp.” – twierdzi rzecznik prasowy Piotr Pieleszek.
W dokumentach Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego za lata 2021-2025, znaleźliśmy liczne faktury za aktualizacje pakietów rocznych o łącznej wartości 2 657 zł. Jest też faktura za naprawę urządzenia Yanosik GTR, co wskazuje, że urząd takie urządzenie już posiada.
Samorządowcy na Yanosiku
Yanosika w samochodach wożą też urzędnicy samorządowi. Urząd Marszałkowski Województwa Podkarpackiego za czasów Władysława Ortyla (PiS) kupił aż dwanaście sztuk wraz z uchwytami samochodowymi. Samorząd województwa wydał na to aż 21 948 zł.
Urząd Miasta Łodzi, którego prezydentem jest Hanna Zdanowska (KO), kupił osiem Yanosików RS z dożywotnim abonamentem, wydając na ten cel 13 593 zł.
Łódzki magistrat przyznał, że „antyradary” trafiłoy do samochodów służbowych obsługujących prezydent miasta, wiceprezydentów, skarbnika i sekretarza.
“Urządzenia wspomagają kierowców podczas podróży autostradami i drogami szybkiego ruchu, pomagają w wyborze objazdów oraz informują o najbliższych stacjach paliw, miejscach obsługi podróżnych (MOP), punktach poboru opłat i strefach płatnego parkowania” – przekazał brd24.pl Tomasz Korowczyk z Biura Prasowego Urzędu Miasta Łodzi.
Nieco mniej urządzeń kupił Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego, w czasach, gdy funkcję marszałka pełnili Elżbieta Polak (KO) oraz Sebastian Ciemnoczołowski (KO). Za sześć Yanosików zapłacili łącznie 6 829 zł.
Po dwa urządzenia znalazły się również na fakturach urzędów marszałkowskich województw śląskiego i wielkopolskiego. Ten pierwszy, na którego czele stoi Wojciech Saługa (KO) wydał na to 4 tys. zł, drugi – kierowany przez Marka Woźniaka (KO) – wydał 2 398 zł. Wielkopolski urząd wykazał dodatkowo wydatki na naprawy i akcesoria za 1 614 zł.
Jedno urządzenie Yanosik zakupił Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego za 1 399 zł.
Urząd Miasta Katowice, na czele którego stoi prezydent Marcin Krupa kupił w październiku 2026 r. urządzenie Yanosik YANBOX GPS RS z dożywotnim abonamentem za 2 099 zł.
U prezydenta Tadeusza Truskolaskiego w Urządzie Miejskim w Białymstoku w 2023 r. wydano 1 500 zł na urządzenie zakupione w jednej z popularnych sieci sklepów ze sprzętem RTV i AGD. Na fakturze widnieje ono pod nazwą „Antyradar Yanosik GTR by S-Clusive”.
Urzędnicy z Białegostoku przekonywali brd24.pl, że Yanosik służy kierowcom podczas przejazdów służbowych, zwłaszcza na dłuższych trasach i w miejscach, których dobrze nie znają. W piśmie nazwano go „urządzeniem pełniącym funkcję asystenta kierowcy, zapewniającym dostęp do informacji o zdarzeniach drogowych”.
Andrzej Łapa




