Społeczeństwo
Kierowca ciężarówki skazany. Jechał prawie za szybko, czyli… 12 km/h
Opublikowano
3 lata temu-
przez
luzKierowca ciężarówki w Hamburgu zabił 88-letnią pieszą, gdy skręcał w prawo. Widoczność zasłaniał mu szalik drużyny piłkarskiej. W dodatku jechał 12 km/h, a przy skręcie w prawo w mieście w Niemczech ciężarówką nie można jechać szybciej niż 7 km/h

Fot. CC0
Do tego wypadku doszło w sierpniu 2021 r. w Hamburgu. Kierowca ciężarówki skręcał w prawo. W tym czasie przez przejście dla pieszych przechodziła tam 88-letnia kobieta, poruszająca się przy balkoniku. Kierowca jej nie widział. Została wciągnięta pod samochód – ale koła na szczęście na nią nie najechały.
Starsza pani trafiła do szpitala z pękniętą czaszką i złamanymi żebrami. W szpitalu doznała też zapalenia płuc i – jej wyczerpany organizm – z tym sobie nie poradził. Zmarła.
Pod koniec kwietnia Sąd Rejonowy w Brambek wydał wyrok wobec kierowcy ciężarówki. 50-latek został skazany za nieumyślne spowodowanie śmierci na grzywnę w kwocie 2250 euro (prokurator wnioskował też o miesiąc pozbawienia uprawnień do kierowania, ale sąd takiej kary nie nałożył).
Sędzia zwrócił uwagę, że kierowca podczas skręcania poruszał się za szybko. Jechał 12 km/h. Tymczasem zgodnie z niemieckim prawem skręcanie w prawo ciężarówką w obszarze zabudowanym ma się odbywać w tempie chodu pieszych, czyli z prędkością nie wyższą niż 4-7 km/h.
Sąd zaznaczył też, że kierowca miał na przedniej szybie umieszczony szalik piłkarskiej drużyny. A to ograniczało jego widoczność na przednie lusterko. Kierowca miał też zainstalowany niefabryczny ekran zamontowany nad deską rozdzielczą, który również ograniczał pole widoczności.
bz
Artykuły, które mogą Cię zainteresować

Kierowca Porsche zabił na w Poznaniu na pasach 21-latkę, bo ścigał się z innym. Obaj z zarzutami za nielegalny wyścig i śmierć

„Mi jest przykro, że tak się stało”. Krzysztof po pijaku urwał dziecku nogę. Więzienie wcale go nie zmieniło

„Jak się ma 300 KM, to się nie da nie zapierdalać”. Po kolizji współsprawca nie został ukarany. Policja poszła na łatwiznę




