Kierująca osobowym samochodem wjechała w seniora znajdującego się na przejściu dla pieszych w Świdniku. Mężczyzna zmarł po przewiezieniu do szpitala. Kierowcą okazała się sędzia miejscowego sądu rejonowego. Miejsce, w którym doszło do wypadku, ma nieprawidłowo zorganizowany parking zasłaniający przedpole przejścia
Sędzia sądu rejonowego wjechała w seniora na pasach Fot. Policja
Do tego wypadku doszło w poniedziałek (15 czerwca) o godzinie 9.10 na ulicy Niepodległości w Świdniku. 49-letnia kierująca osobową Kią, jadąc w kierunku ulicy Wyszyńskiego, wjechała w pieszego znajdującego się na przejściu dla pieszych.
Poszkodowany 83-letni pieszy po wypadku był nieprzytomny. Został przetransportowany do szpitala, w którym niestety nie udało mu się uratować życia.
Media ujawniły, że za kierownicą samochodu osobowego siedziała sędzia Sądu Rejonowego Lublin-Wschód w Lublinie z siedzibą w Świdniku. W związku z tą sytuacją sprawa śmiertelnego wypadku będzie musiała zostać przekazana do prowadzenia przez inną prokuraturę niż miejscowa. Postawienie zarzutów też nie będzie łatwe – w Polsce najpierw Sąd Najwyższy będzie musiał uchylić immunitet chroniący sędzię.
Organizator ruchu też powinien odpowiedzieć
W miejscu, w którym doszło do wypadku, obowiązuje ograniczenie prędkości do 40 km/h. Jadąc z taką prędkością kierowcy powinni mieć dość czasu, by zauważyć pieszych, którzy zamierzają wejść na pasy.
Jednak samo przejście w Świdniku w tym miejscu nie zostało zorganizowane bezpiecznie. Jak widać na zdjęciach – oraz w Google Maps – zarządca drogi wyznaczył przed przejściem miejsca parkingowe sprzecznie z prawem. Znajdują się bowiem bliżej niż 10 m przed „zebrą”. Przez to zaparkowane samochody zasłaniają kierowcom to, co dzieje się na chodniku tuż przed pasami. Za tak źle zorganizowane przejście zarządca powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności i zmuszony do zmian infrastruktury.
Próbowaliśmy porozmawiać z naczelnik wydziału infrastruktury Urzędu Miasta w Świdniku, ale była na spotkaniu. Pytania zadaliśmy więc e-mailem.