Connect with us
Statystyki 2026
  • Zabici w wypadkach - 754
  • Ranni w wypadkach - 13734
  • Kierowcy po alkoholu - 54069
  • Średnia liczba wypadków dziennie: 53.26
  • Średnia liczba zabitych dziennie: 3.37
  • Średnia liczba rannych dziennie: 61.31
  • Zabici w wypadkach - 754
  • Ranni w wypadkach - 13734
  • Kierowcy po alkoholu - 54069
  • Średnia liczba wypadków dziennie: 53.26
  • Średnia liczba zabitych dziennie: 3.37
  • Średnia liczba rannych dziennie: 61.31

Społeczeństwo

Niegrzeczni na drogach od września trafią na płyty poślizgowe. Znamy cenę i program obowiązkowych szkoleń

Opublikowano

-

Ministerstwo Infrastruktury opublikowało projekt rozporządzenia wprowadzającego od września obowiązkowe szkolenie dla młodych kierowców, którzy w okresie próbnym zdobędą 12 punktów karnych. Z szacunków rządu wynika, że średnio rocznie obejmie to ponad 40 tys. osób. Znamy cenę i program szkolenia

Od 4 września początkujący kierowcy, którzy dostaną 12 punktów karnych, będą musieli odbyć praktyczne szkolenie z zagrożeń w ruchu drogowym. Takie szkolenia odbywać będą się w ośrodkach doskonalenia techniki jazdy Fot. ODTJ Tor Modlin

Jesienią nowych kierowców obejmie dwuletni okres próbny. To czas, w którym ich wybryki na drodze będą surowiej oceniane. Wszystko dlatego, że najwięcej wypadków powodują młodzi kierowcy i najczęściej coś złego na drodze powodują w ciągu dwóch pierwszych lat posiadania uprawnień.

W okresie próbnym zaplanowano obowiązkową edukację. Nie będzie ona powszechna – tak jak jest np. w Szwecji. Polski rząd zaplanował, że edukację z bezpieczeństwa ruchu drogowego, w tym zajęcia praktyczne, obejmą tylko tych kierowców, którzy w okresie próbnym zdobędą 12 punktów karnych. Wówczas, jak wynika z opublikowanego właśnie projektu rozporządzenia, będą mieli 12 miesięcy na odbycie obowiązkowego szkolenia z instruktorem techniki jazdy.

Obowiązkowa godzina za 500 zł. Będzie kłopot w dwóch województwach

Z opublikowanego 11 czerwca projektu nowelizacji wynika, że szkoleniami zajmować będą się ośrodki doskonalenia techniki jazdy (ODTJ). Tych jest dziś w Polsce zaledwie 46. Znajdują się w 14 województwach. Żadnego takiego ośrodka nie ma w województwach warmińsko-mazurskim
i zachodniopomorskim.

Na podstawie danych z lat 2022-2025 rząd oszacował, że te ośrodki będą musiały szkolić na kursach średnio 42 tys. kierowców rocznie. Bo tylu kierowców średnio w pierwszych dwóch latach posiadania prawa jazdy zdobywa 12 punktów karnych lub więcej. Z założeń wynika więc, że każdy ODTJ będzie musiał obsłużyć blisko tysiąc młodych „punktowiczów” rocznie.

Ministerstwo Infrastruktury zaplanowało, że przymusowy kurs z bezpieczeństwa ruchu drogowego trwający godzinę kosztował będzie kierowcę 500 zł. To oznacza, że ODTJ-y na tych kursach będą rocznie zarabiać ponad 21 mln zł.

Czego kursant ma się nauczyć?

Projekt rozporządzenia określa program „Praktycznego szkolenia z zagrożeń w ruchu drogowym”. Godzinne zajęcia będą prowadzone na płytach poślizgowych. Instruktor techniki jazdy będzie mógł je prowadzić w grupie najwyżej trzech kursantów.

Szkolenie obejmować będzie trzy zdania, które kursanci wykonają siedząc za kierownicą samochodu:

1) jazdę w zakręcie z różnymi prędkościami – co najmniej dwa przejazdy każdej osoby biorącej udział w szkoleniu z jednoczesnym zwiększaniem prędkości do takiego poziomu, w którym panowanie nad pojazdem jest niemożliwe;

2) hamowanie awaryjne na wprost podczas jazdy z prędkością:
a) 30 km/h,
b) 50 km/h,
c) 60 km/h;

3) hamowanie awaryjne w zakręcie podczas jazdy z prędkością:
a) 30 km/h,
b) 40 km/h,
c) 50 km/h.

Dzięki jeździe w zakręcie kursanci na własnej skórze mają się przekonać, że czasem nawet przy niewielkich prędkościach nie będą w stanie utrzymać się na pasie ruchu i mogą wypadać z jezdni. To będzie uzmysławiać im konsekwencje rozwijania nadmiernych prędkości.

Także zadanie polegające na hamowaniu w zakręcie z różnymi prędkościami ma pomóc uzmysłowić młodym ludziom fakt, że często przeceniają własne możliwości i nie będą w stanie zapanować nad samochodem, gdy pojadą zbyt szybko.

Hamowanie na wprost z trzech różnych prędkości pomoże każdemu początkującemu kierowcy przekonać się w praktyce, o ile wzrasta droga hamowania przy pozornie niewielkich różnicach prędkości.

Rozporządzenie przekazane zostało do konsultacji publicznych.

Łukasz Zboralski