Społeczeństwo
Konrad L. z zarzutami po wypadku w Nowym Sączu. Wyszedł za poręczeniem 250 tys. zł
Opublikowano
1 godzinę temu-
przez
luz22-letni kierowca, który celowo driftował po rynku w Nowym Sączu i wpadł na chodnik raniąc seniora, usłyszał zarzuty sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Sąd nie zgodził się na jego tymczasowy areszt, zastosował poręczenie w kwocie ćwierć miliona złotych

We wtorek (27 października) 22-letni kierowca ciemnego BMW M4 wjechał na nowosądecki rynek popisując się driftem. Dwa razy jechał w uślizgu, aż stracił panowanie nad pojazdem i wpadł na chodnik, gdzie stało wielu pieszych. Uderzył w 73-latka, który został ranny.
Nagranie, które pokazało, jak szalał kierowca przed wypadkiem, udostępnił w Internecie prezydent Nowego Sącza.
Prokuratura stawia zarzut zagrożenia katastrofą, kierowca wychodzi na dozór
Sprawcą wypadku okazał się 22-letni Konrad L. Został zatrzymany i doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Nowym Sączu. Tam usłyszał zarzuty.
– 22-latkowi postawiono zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym – mówi brd24.pl prokurator Justyna Rataj-Mykietyn, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu. – Do zdarzenia doprowadził bowiem w ścisłym centrum miasta, w porze, w której panował duży ruch, a na przystanku było wówczas 14 osób, w tym dzieci. Kierowca stworzył realne zagrożenie dla życia i zdrowia tych osób.
Sprowadzenie zagrożenia katastrofą w ruchu lądowym zagrożone jest karą od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.
Śledczy wnioskowali do sądu o tymczasowe aresztowanie 22-latka. Sąd Rejonowy w Nowym Sączu z takim wnioskiem się nie zgodził. Zastosował wobec Konrada L. dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju. Młody kierowca może pozostać na wolności dzięki poręczeniu majątkowemu w kwocie 250 tys. zł. Sąd zakazał też Konradowi L. prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Łukasz Zboralski




