Społeczeństwo
Znany DJ zabił prowadząc po pijaku. Odsiedzi prawie 5 lat. „Nie ma dnia, w którym bym o tym nie myślał”
Dorian T. występujący jako DJ Tom Swoon został skazany za spowodowanie śmiertelnego wypadku na 4 lata i 8 miesięcy więzienia. W 2017 r. jadąc pod wpływem alkoholu uderzył w inny samochód na S3
Opublikowano
8 lat temu-
przez
luzDorian T. występujący jako DJ Tom Swoon został skazany za spowodowanie śmiertelnego wypadku na 4 lata i 8 miesięcy więzienia. W 2017 r. jadąc pod wpływem alkoholu uderzył w inny samochód na S3

24-letni dj i producent muzyczny Dorian T. spowodował śmiertelny wypadek na drodze S3. Prowadził pod wpływem alkoholu. Źródło: YouTube
Sprawa Doriana T. powinna być pokazywana młodym ludziom zamiast sztucznych kampanii i filmów, które dla przestrogi produkują urzędnicy. Młody człowiek, z rozwijającą się karierą muzyczną – znane już nazwisko wśród DJ w Polsce (i nie tylko) – w jeden poranek przekreślił wszystko niszcząc życie innym i sobie.
To wszystko rozegrało się o poranku 5 grudnia 2017 r. Dorian T. – jak wynika z materiałów po wypadku – jechał ekspresową S3 z Goleniowa do Szczecina z nadmierną prędkością wynoszącą ok. 170 km/h. Uderzył w tył samochodu, który zmieniał pas. W uderzonym aucie zginął pasażer, a kobieta została ranna. Okazało się, że DJ Tom Swoon nie tylko jechał znacznie za szybko ale i prowadził po pijanemu – miał ok. 2 promile w organizmie.
Prokurator żądał dla niego siedmiu lat więzienia. Ostatecznie Sąd Rejonowy w Goleniowie skazał go na 4 lata i 8 miesięcy pozbawienia wolności. Rodzinie, której odebrał ojca – żonie i trójce osieroconych dzieci – musi zapłacić 280 tys. zł nawiązki. Już nigdy nie siądzie za kierownicą – sąd dożywotnio odebrał mu uprawnienia do kierowania pojazdami.

Samochód, w który wjechał DJ Dorian T. na drodze S3. Źródło: OSP Różyca/Facebook
„Życie ze świadomością, że nieumyślnie przyczyniło się do czyjejś śmierci jest dla mnie najstraszniejszą rzeczą, jaka mnie kiedykolwiek spotkała”
Dorian T. przebywając jeszcze w areszcie w czerwcu wydał oświadczenie dla fanów, które opublikował na Facebooku. Przeprosił rodzinę, która przeżywa przez niego tragedię i poinformował, że już nie będzie grał jako Tom Swoon.
„Piszę ten list, ponieważ chcę z całego serca przeprosić. Przepraszam rodzinę, która straciła najbliższą osobę – nie mogę wyobrazić sobie bólu, jaki nieumyślnie sprawiłem tamtej nocy, a który trwa zapewne do dziś. Przepraszam też wszystkich, którzy się na mnie zawiedli – sam nie mogę zrozumieć, jak do tego doszło” – pisze Dorian T. i wyznaje: „Życie ze świadomością, że nieumyślnie przyczyniło się do czyjejś śmierci jest dla mnie najstraszniejszą rzeczą, jaka mnie kiedykolwiek spotkała. Nie ma dnia, w którym bym o tym nie myślał. Brak słów, które mogły by oddać to, jak bardzo żałuję tego, co się wydarzyło”.
Na końcu listu dodaje: „Nadszedł czas, by skupić się na innych, ważniejszych od kariery sprawach. Przepraszam, że to wszystko skończyło się tak nagle… i tak tragicznie”.
ai
Artykuły, które mogą Cię zainteresować

Straszne szkoły jazdy w Polsce. Instruktorzy łamią prawo przy kursantach

„Mi jest przykro, że tak się stało”. Krzysztof po pijaku urwał dziecku nogę. Więzienie wcale go nie zmieniło

„Jak się ma 300 KM, to się nie da nie zapierdalać”. Po kolizji współsprawca nie został ukarany. Policja poszła na łatwiznę




