Społeczeństwo
Policja uderza w nocne wyścigi. Kilkadziesiąt mandatów, odbierane dowody rejestracyjne
Opublikowano
8 lat temu-
przez
luzPo głośnym wypadku śmiertelnym w Jeleniej Górze i po ujawnieniu nocnych grup wyścigów w stolicy, policjanci zaczęli tropić ludzi biorących udział w nielegalnych wyścigach w miastach. W Mińsku Mazowieckim funkcjonariusze wlepili już kilkadziesiąt mandatów i odebrali kilkadziesiąt dowodów rejestracyjnych

Szybka jazda w mieście. Fot. Chris Yarzab/CC BY 2.0
Choć mieszkańcy wielu miast zgłaszali ten problem od dawna, dopiero po wypadku w Jeleniej Górze zrobiło się głośno o kierowcach, którzy organizują sobie wyścigi na ulicach miast. Tam jeden z kierowców wjechał w dwójkę pieszych i zabił ich na miejscu. Zdaniem prokuratury ścigał się z innym kierowcą. Dlatego obaj usłyszeli zarzut zabójstwa z zamiarem ewentualnym. Sąd zgodził się, by zostali w areszcie tymczasowym. [Czytaj więcej o tym wypadku]
Krótko potem reporterzy TVN Uwaga pokazali, że również w stolicy odbywają się nocne nielegalne wyścigi. Podłożyli przyjeżdżającym na nie ludziom nadajniki GPS – okazało się, że kierowcy znacznie przekraczali prędkość w obszarze zabudowanym.
Piątkowe „zbiórki” pod lupą
Policja z Mińska Mazowieckiego od kilku tygodni zaczęła rozbijać podobne grupy w tym mieście, które zbierały się głównie w piątki. Funkcjonariusze nie tylko zjawiają się w miejscach takich „zbiórek” przez co kierowcy nie mogą bezkarnie rozpędzać się w mieście, ale też masowo kontrolują „tuningowane” samochody. Zwracają uwagę na poziom hałasu, emisję spalin, obowiązkowe wyposażenie pojazdu oraz ewentualne niezgodne z przepisami zmiany w konstrukcji technicznej. Efekt? Do tej pory zatrzymali kilkadziesiąt dowodów rejestracyjnych i wypisali kilkadziesiąt mandatów karnych dla ich właścicieli.
Mińscy policjanci rozpoczęli też współpracę z zarządcami parkingów przy dużych marketach i chcą wspólnie z nimi wypracować rozwiązania techniczne, które uniemożliwią rozpędzanie się samochodami w takich miejscach.
„Nasza akcja ma zapobiec niebezpieczeństwom, jakie nieodzownie wiążą się z nielegalnymi wyścigami organizowanymi na ulicach miast” – informują policjanci z Mińska Mazowieckiego. I dodają: „Chcemy także uświadomić młodych kierujących, że takie postępowanie to igranie ze zdrowiem i życiem własnym oraz innych użytkowników dróg. Zachęcamy tych, którzy chcą spróbować swoich sił w kierowaniu pojazdu rajdowego, aby robili to w wyznaczonych miejscach np. na torze wyścigowym, ewentualnie na wyłączonych z ruchu odcinkach dróg, po uzyskaniu zgody zarządcy drogi lub terenu”.
red
Artykuły, które mogą Cię zainteresować

„Jak się ma 300 KM, to się nie da nie zapierdalać”. Po kolizji współsprawca nie został ukarany. Policja poszła na łatwiznę

Rozbili nielegalne wyścigi koło Pabianic. W akcji śmigłowiec. Pięciu zatrzymanych

95 proc. pijanych drogowych morderców ma więcej niż 0,5 promila. Tymczasem „trzeźwe poranki” łapią skacowanych




