Filmy
To były popisy. 22-latek driftował i tak wpadł w pieszego w Nowym Sączu. Nowe nagranie
Opublikowano
1 godzinę temu-
przez
luzMłody kierowca celowo wprowadzał BMW w poślizg na rynku w Nowym Sączu. Dlatego wpadł na chodnik i uderzył w 70-letniego pieszego. Nagranie z kamer budynków ujawnia prawdę
Wczoraj (27 października) kierowca ciemnego BMW na rynku w Nowym Sączu stracił panowanie nad pojazdem i wjechał na chodnik tuż obok przystanku, na którym stało wiele osób. Autem trafił w 73-letniego pieszego. Mężczyzna został ranny i przewieziono go do szpitala.
Do dziś policja ani prokuratura w Nowym Sączu nie zamieściły żadnego oficjalnego komunikatu w tej sprawie. Mateusz Lenartowicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie mówił portalowi TVN24, że służby sprawdzają, w jaki sposób doszło do wypadku i jeszcze tego nie wiedzą. – Badamy, czy doszło do nieszczęśliwego wypadku, czy mężczyzna stracił panowanie nad kierownicą czy celowo próbował doprowadzić do poślizgu tego pojazdu – stwierdził Lenartowicz.
To stało się jasne po południu, gdy prezydent Nowego Sącza ujawnił w Internecie nagranie kamer monitoringu. Wynika z niego jasno, że 22-letni kierowca BMW celowo wprowadzał swój samochód w poślizg. Zrobił to dwa razy, za drugim razem stracił panowanie nad pojazdem i wpadł na chodnik.
Odpowie za zwykły wypadek
Choć wyraźnie widać, że kierowca celowo doprowadzał do uślizgu BMW M4 Competition (samochód o mocy silnika przekraczającej 500 KM), to spowodowanie wypadku po takim zachowaniu nie jest surowiej karane niż spowodowanie zwykłego wypadku. 22-latkowi grozić będzie kara od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.
Gdyby drift odbywał się „w trakcie zorganizowanego spotkania”, wówczas takie zachowanie Kodeks karny kwalifikuje jako przestępstwo nielegalnych wyścigów. A spowodowanie wypadku podczas nielegalnego wyścigu zagrożone jest wyższą karą więzienia – od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
luz




