Prawo
Jak sędzia z Żyrardowa wypuszcza pijanych z powrotem na drogi
Opublikowano
9 miesięcy temu-
przez
luzPolicjanci 30 listopada zatrzymali dwóch nietrzeźwych kierowców. Następnego dnia Sąd Rejonowy w Żyrardowie obu warunkowo umorzył postępowanie i nakazał policjantom natychmiast oddać im prawa jazdy

30 listopada funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Jaktorowie przyłapali dwóch kierowców popełniających przestępstwo na drodze. Obaj prowadzili samochody w stanie nietrzeźwości.
25-letni Tomasz K. wydmuchał w alkomat 0,78 promila (zawartość alkoholu w jego organizmie spadała, w trzecim badaniu miał 0,63 promila).
Groun D., jeżdżący z tureckim prawem jazdy, wydmuchał 0,65 promila (u niego także alkohol w organizmie miał tendencję spadającą i w czwartym badaniu wynik wynosił 0,42 promila).
Obaj zostali zatrzymani przez policjantów i następnego dnia doprowadzeni na przyspieszona rozprawę przed Sądem Rejonowym w Żyrardowie.
„Wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne”
Sprawy obu kierowców rozpatrywał sędzia Łukasz Klatka. Nie miał żadnych wątpliwości, że obaj mężczyźni byli winni i popełnili przestępstwo prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości (178a § 1 k.k.), za które grozi w Polsce kara pozbawienia wolności do lat 3.
Jednak w obu przypadkach sędzia Klatka postępowanie karne wobec kierowców warunkowo umorzył na rok. Nakazał im jedynie zapłatę 3 tys. zł na Fundusz Sprawiedliwości i zwolnił od ponoszenia kosztów sądowych (za to muszą zapłacić podatnicy, czyli Skarb Państwa).
Sędzia Łukasz Klatka w oby wyrokach wydanych 1 grudnia 2025 r. napisał, że „wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne”.
Ponieważ postępowania zostały warunkowo umorzone, sędzia Klatka nakazał policjantom w obu sprawach „niezwłocznie zwrócić” zatrzymane elektronicznie uprawnienia do kierowania. To oznacza, że już następnego dnia po zatrzymaniu zarówno Tomasz K. jak i Groun D. mogli wsiąść za kierownicę i dalej jeździć po drogach publicznych.
Na obu rozprawach nie stawił się prokurator, choć – jak zaznaczono w wyrokach – został powiadomiony o ich terminie telefonicznie.
Uzasadnienia nie było…
Te sprawy stały się głośne w środowisku mazowieckich policjantów. Wielu z nich zżyma się na takie decyzje sądów. Uważają, że ich praca polegająca na wyłapywaniu nietrzeźwych kierowców traci sens, gdy sędziowie natychmiast z powrotem wypuszczają ich na drogi nakazując zwracanie uprawnień do kierowania.
Portal brd24.pl zapytał więc Sąd Rejonowy w Żyrardowie, jakie były argumenty sędziego, by zatrzymanym nietrzeźwym kierowcom nie ograniczać prawa do kierowania pojazdami. Niestety, tego się nie dowiemy. „Uzasadnienia wyroków wskazanych powyżej nie były sporządzane” – odpisała nam sędzia Iwona Wiśniewska-Bartoszewska, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Płocku.
Sędzia Łukasz Klatka został powołany do Sądu Rejonowego w Żyrardowie w 2016 r. Wcześniej był prokuratorem w tym mieście.
Krajowa Rada Sądownicza, która rekomendowała w 2015 r. jego kandydaturę na sędziego, zaznaczyła w uchwale, że jest dobrym prawnikiem. „W dobrym stopniu opanował warsztat procesowy. W trakcie pracy w charakterze asesora, a potem prokuratora Prokuratury Rejonowej w Żyrardowie wykazał się dobrą znajomością przepisów prawa karnego materialnego i procesowego. Sporządzane przez niego akty oskarżenia okazywały się w większości trafne. Merytoryczna ocena dorobku zawodowego pana Łukasza Marka Klatki, wiedzy i umiejętności, jakie dotychczas posiadł –
stwierdzone w toku oceny – pozwala na wyrażenie poglądu, że kandydat po objęciu stanowiska sędziego będzie orzekał na dobrym poziomie merytorycznym” – pisała KRS i dodała: „Dotychczasową pracą wykazał, że zasługuje na powołanie na stanowisko sędziego sądu rejonowego i będzie pełnić obowiązki sędziego z pożytkiem dla wymiaru sprawiedliwości”.
Ile umarzają sędziowie?
Portal brd24.pl poprosił Ministerstwo Sprawiedliwości o dane dotyczące tego, ile wyroków w sprawach o prowadzenie pojazdów w stanie nietrzeźwości w 2025 r. zakończyło się warunkowym umorzeniem postępowania i w jakich sądach zapadały.
Najgłośniejszą sprawą dotyczącą warunkowego umorzenia za prowadzenie w stanie nietrzeźwości, była ta opisana przez brd24.pl i Kanał Zero, a dotycząca miejscowego biznesmena, byłego szefa Urzędu Morskiego w Darłowie.
Mariusz Szubert (podał swoje dane w późniejszym oświadczeniu dla mediów, w którym przepraszał za prowadzenie auta w stanie nietrzeźwości), został w październiku złapany w centrum miasta przez policjanta po służbie. Był pijany za kierownicą – miał 1,8 promila.
Został zatrzymany i doprowadzony do sądu. Sędzia Anna Zielińska z Sądu Rejonowego w Sławnie warunkowo umorzyła wobec niego postępowanie. Nie dostał zakazu prowadzenia pojazdów i nawet nie stracił prawa jazdy.
Po ujawnieniu tej sprawy przez brd24.pl i Kanał Zero, prokuratura uznała, że nie została prawidłowo poinformowana przez sąd o sprawie i uważa, że przysługuje jej sprzeciw wobec tego wyroku. Taki wniosek śledczy przesłali do sądu. Wciąż czekają na odpowiedź.
Łukasz Zboralski
Artykuły, które mogą Cię zainteresować

„Mi jest przykro, że tak się stało”. Krzysztof po pijaku urwał dziecku nogę. Więzienie wcale go nie zmieniło

„Jak się ma 300 KM, to się nie da nie zapierdalać”. Po kolizji współsprawca nie został ukarany. Policja poszła na łatwiznę

Pijana Ukrainka prawie wypadła z mostu w Międzylesiu. Karę dostał też jej pasażer z Gruzji




