Filmy
Szczecin. Potraktowali licznik na światłach, jak odliczanie do wyścigu. Zobacz, do czego doprowadzili
Opublikowano
5 lat temu-
przez
luzWstrząsające nagranie z kolizji w Szczecinie. Słychać na nim, jak kierowca stojąc na czerwonym świetle zamierza się ścigać z innym. Ruszają, gdy zapaliło się czerwone z żółtym. I od razu doprowadzili do zderzenia
To zaskakujące, że autor tego nagrania wrzucił je do Internetu. Bo słychać na nim dobrze, że zamierzał ścigać się po publicznej drodze. I widać też, czym taki „wyścig” się skończył.
Film zamieszczono 30 stycznia. Rejestrator w samochodzie kierowcy pokazuje, że dojeżdża do skrzyżowania ze światłami w Szczecinie i wyraźnie interesuje się innym, podążającym za nim kierowcą białego mercedesa AMG. Kiedy stoją na światłach, kierowca podziwia auto. I gdy ma się stać to, co ostatecznie się stało, reagować próbuje jego pasażerka. Słychać następujący dialog:
Kobieta: – Ale po co się ścigać, to już niepotrzebne,
Kierowca: – Kawałek…
Kobieta: – To się przygotuj.
Mężczyzna – No jestem gotowy.
Następnie widać (i słychać), jak obaj kierowcy startują na skrzyżowaniu – zanim licznik sekund odliczy do zera. Na sygnalizatorze palą się wówczas razem czerwone i żółte światło, co oznacza jedynie wskazówkę, by przygotować się do zmiany na światło zielone. Jednak obaj ruszają. W tym czasie skrzyżowanie opuszcza jeszcze jadący w poprzek kierowca ciemnego nissana qashqai (zdaniem nagrywającego „jechał na czerwonym świetle). Kierowca białego mercedesa AMG wbija się w bok nissana.
ai
Artykuły, które mogą Cię zainteresować

„Jak się ma 300 KM, to się nie da nie zapierdalać”. Po kolizji współsprawca nie został ukarany. Policja poszła na łatwiznę

Strzelno. 77-latka przejechała 81-latkę na przejściu [WIDEO]

Problem na przejazdach kolejowych zaczyna się od szkolenia. Jeśli instruktor utyka za szlabanem, co przekazuje kursantom?




