Filmy
Spowodował kolizję i tak się wściekł, że skopał własne auto
Opublikowano
4 lata temu-
przez
luzKierowca forda spowodował kolizję. Uważał, że „nic się nie stało” i zdenerwował się, gdy poszkodowany chciał spisać oświadczenia. Skończyło się wezwaniem policji
To zdarzenie poszkodowany zarejestrował 18 listopada w Rudzie Śląskiej. Jechał ulicą Zabrzańską i zahamował przed przejazdem kolejowym. Jadący za nim kierowca forda najechał na tył jego auta.
Doszło do sporu. Kierowca forda chciał odjechać, tłumaczył, że się spieszy. „Wyszedł z samochodu zaczął machać rękoma, że on chce swoją kobietę zawieźć do pracy i że zaraz wróci. No to mu mówię, że nie ma takiej opcji że ma zjechać na lewo. Poszedł do samochodu dał kopa w błotnik krzywiąc go” – opisał autor nagrania.
Ostatecznie obaj kierowcy zjechali w bezpieczne miejsce. Sprawca nie chciał uznać swojej winy, więc poszkodowany wezwał w końcu policję. „Facet stwierdził przy policji że tu pasta tempo wystarczy zapolerować. Policja uznała winnym kolizji kierowcę forda i ukarała go mandatem” – relacjonował poszkodowany.
bz
Artykuły, które mogą Cię zainteresować

„Jak się ma 300 KM, to się nie da nie zapierdalać”. Po kolizji współsprawca nie został ukarany. Policja poszła na łatwiznę

Strzelno. 77-latka przejechała 81-latkę na przejściu [WIDEO]

Problem na przejazdach kolejowych zaczyna się od szkolenia. Jeśli instruktor utyka za szlabanem, co przekazuje kursantom?




