Filmy
Najgłupszy drifter z Małopolski. Wleciał boczkiem tuż przed radiowóz. Dużo kosztowało
Opublikowano
4 lata temu-
przez
luz21-latek popisywał się w kabriolecie BMW przed kolegą w Sierczy. Wjechał bokiem na drogę obok stacji benzynową. Wprost przed nadjeżdżający tam radiowóz. „Drifter” zapłacił 5 tys. zł mandatu i stracił dowód rejestracyjny
Policja pokazała, czym skończyły się popisy domorosłego driftera w Sierczy (powiat wielicki). 21-latek wjechał bokiem na drogę w „strefie ruchu” obok stacji benzynowej. Drift zakończył… przed maską nadjeżdżającego tam radiowozu grupy SPEED z Krakowa. Policjanci zatrzymali kierującego i za stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym nałożyli na niego mandat w wysokości 5 tys. zł oraz 6 punktów karnych. Ponadto za niewłaściwy stan techniczny bmw został mu zatrzymany dowód rejestracyjny.
„Popisy tego typu na ulicach czy np. parkingach supermarketów to zwykła chuliganka, a nie drifting” – napisali policjanci i poradzili, by tego rodzaju zabawy prowadzić tam, gdzie można to robić legalnie i nie zagraża się innym na drodze.
ai
Artykuły, które mogą Cię zainteresować

„Jak się ma 300 KM, to się nie da nie zapierdalać”. Po kolizji współsprawca nie został ukarany. Policja poszła na łatwiznę

Strzelno. 77-latka przejechała 81-latkę na przejściu [WIDEO]

Problem na przejazdach kolejowych zaczyna się od szkolenia. Jeśli instruktor utyka za szlabanem, co przekazuje kursantom?




