Filmy
Pokazanie palca kosztowało tego kierowcę w sądzie sporo pieniędzy
Opublikowano
3 lata temu-
przez
luzKierowca mercedesa na autostradzie A4 pokazał kobiecie obraźliwy gest, bo nie podobało mu się, ze nie zjeżdża mu z pasa. Sąd w Bolesławcu uznał, że była to zniewaga i ukarał go wysoką grzywną
W lutym ubiegłego roku pani Magdalena jechała samochodem autostradą A4. Jak wynikało z jej relacji – i nagrania z kamery samochodowej – trafiła na wyprzedzających się kierowców ciężarówek, więc jechała 90 km/h czekając, aż kierowcy zakończą manewry, by potem ich wyprzedzić.
To nie spodobało się kierowcy ciemnego mercedesa, który jechał za panią Magdą. Postanowił wyprzedzić jej auto prawym pasem i gdy próbował wcisnąć się między nią a ciężarówkę, użyła sygnału dźwiękowego. Kierowca mercedesa niezrażony tym zajechał jej drogę, a potem przez otwarte okno pokazał jej obraźliwy test.
Chamskie zachowanie kosztowało 1900 zł
Sprawa – wraz z nagraniem – trafiła do sądu z oskarżenia prywatnego. 1 marca tego roku Sąd Rejonowy w Bolesławcu wydał wyrok. Sędzia Marcin Rygiel uznał, że kierowca mercedesa Marcin M. „otworzył szybę swego pojazdu i wystawił lewą rękę pokazując znieważający gest w postaci wyprostowanego środkowego palca”. Postępowanie karne wobec kierowcy warunkowo umorzył na okres próby wynoszący jeden rok.
Jednocześnie sędzia Rygiel nakazał kierowcy mercedesa zapłacić znieważonej przez niego kobiecie zadośćuczynienie w kwocie 1500 zł. Dodatkowo Marcin M. ma pokryć koszty poniesionych przez nią wydatków w kwocie 300 zł. Do tego sędzia wymierzył też kierowcy mercedesa opłatę w sprawach karnych w wysokości 100 zł.
Kierowca mercedesa za obrażenie kobiety ma więc w sumie zapłacić 1900 zł.
ai
Artykuły, które mogą Cię zainteresować

„Mi jest przykro, że tak się stało”. Krzysztof po pijaku urwał dziecku nogę. Więzienie wcale go nie zmieniło

„Jak się ma 300 KM, to się nie da nie zapierdalać”. Po kolizji współsprawca nie został ukarany. Policja poszła na łatwiznę

Hubert B. aresztowany na 3 miesiące. Czy tak, jak Sebastiana M. pogrąży go „czarna skrzynka”?




