Ministerstwo Infrastruktury potwierdziło doniesienia brd24.pl. W grudniu na egzamin na prawo jazdy w Polsce trafiło 180 pytań, które potem skasowano z bazy. Resort zarzeka się, że żaden kursant przez nie nie oblał egzaminu
Stanowisko do zdawania egzaminów teoretycznych Źródło: word.radom.pl
To kolejny w ciągu ostatnich lat poważny skandal związany z systemem egzaminowania na prawo jazdy w Polsce. Ponownie w bazie pytań egzaminacyjnych, przygotowywanych w Ministerstwie Infrastruktury, pojawiły się wadliwe zadania. Wiadomo, że trafiły na egzaminy. Potem po cichu je usunięto. Resort o tej wpadce nie informował nikogo.
Ministerstwo potwierdza skasowanie pytań
13 stycznia brd24.pl ujawnił, że na egzamin na prawo jazdy w Polsce trafiło blisko 200 pytań z błędami. Według naszych informatorów zawierały złą wartość punktową, ale i miały tam być pytania wadliwe merytorycznie. Tej drugiej informacji Ministerstwo Infrastruktury zaprzecza. Zdaniem resortu problem był tylko ze źle przypisaną wartością punktową za odpowiedzi.
– Z informacji przekazanych przez Polską Wytwórnię Papierów Wartościowych wynika, że w związku z wątpliwościami dotyczącymi przypisanej punktacji, po ustaleniach z przewodniczącym Komisji do spraw weryfikacji i rekomendacji pytań egzaminacyjnych, PWPW wycofała 180 pytań z puli pytań losowanych podczas egzaminu – potwierdza nam Rafał Jaśkowski, dyrektor Biura Komunikacji Ministerstwa Infrastruktury.
Kto zatwierdził wadliwe pytania? Jaśkowski wskazuje na specjalną komisję w resorcie, w której oprócz urzędników zasiadają też zewnętrzni eksperci. – Wszystkie pytania w bazie zostały pozytywnie zweryfikowane przez Komisję do spraw weryfikacji i rekomendacji pytań egzaminacyjnych, która odpowiada za zapewnienie właściwego poziomu merytorycznego i dydaktycznego pytań egzaminacyjnych – informuje dyrektor Biura Komunikacji Ministerstwa Infrastruktury.
Zanim otrzymaliśmy odpowiedzi na pytania dotyczące odpowiedzialności za skierowanie na egzamin wadliwych pytań, szefem komisji odpowiadającej za wpadkę przestał być Marek Dworak. Pełnił tę funkcję od 2023 r. Jego usunięcie z Komisji odbyło się bez informowania o tym opinii publicznej. Resort nie poinformował też oficjalnie o tym, kto zostanie nowym szefem tego ciała.
Dopytywaliśmy też, kto z urzędników ministerstwa sprawuje nadzór nad komisją ds. pytań na prawo jazdy. Z naszych informacji wynika, że zawsze zajmował się tym szef Departamentu Transporty Drogowego. Po wcześniejszych aferach z pytaniami na prawo jazdy doszło do zmiany na tym stanowisku. Obecnie szefową tej komórki ministerstwa jest Olga Tworek.
Jaśkowski na to pytanie odpowiedział nam jednak ogólnie – że odpowiedzialny za wszystko jest minister Dariusz Klimczak. „Zgodnie z art. 58a ust. 3 i 4 ustawy o kierujących pojazdami pytania egzaminacyjne zarekomendowane przez ww. komisję zatwierdza minister właściwy do spraw transportu” – czytamy w odpowiedzi.
Resort: nikt przez to nie oblał
Ministerstwo zapewniło portal brd24, że wadliwe pytania w bazie egzaminacyjnej na prawo jazdy nie sprawiły kłopotu żadnemu kursantowi, który zdawał teoretyczny egzamin w grudniu ubiegłego roku.
– Z przekazanych przez PWPW wyjaśnień wynika, że wylosowanie wyżej wspomnianych pytań przez kandydatów na kierowców podczas egzaminu nie miało wpływu na jego wynik końcowy – stwierdził Rafał Jaśkowski.