Społeczeństwo
„Frog” znów ścigany. Jest list gończy
Opublikowano
2 lata temu-
przez
luzWarszawska policja opublikowała informację o poszukiwaniu Roberta Nogala ps. Frog listem gończym. Ma iść do więzienia na pół roku

Policjanci kryminalni z Targówka opublikowali informację o poszukiwaniu Roberta Nogala. „Mężczyzna ścigany jest listem gończym wydanym przez Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi Północ w celu odbycia kary 6 miesięcy pozbawienia wolności. Policjanci apelują do wszystkich osób, które znają miejsce pobytu ściganego mężczyzny o kontakt pod numerem telefonu 47 723 86 69, 47 723 87 50. Informacje można też przesyłać na adres e-mail: [email protected]” – czytamy w komunikacie.
Ścigany mężczyzna to Robert Nogal s. Roberta, urodzony 10.04.1990 roku w Warszawie. Ostatnio zamieszkiwał w stolicy na ul. Suwalskiej.
Uniewinniany przez sądy, złapany w Wielkiej Brytanii
To słynny kierowca używający pseudonimu „Frog”. Sprawa jego wyczynów na drodze – filmowanych i wrzucanych do sieci w 2014 r. – była głośna. Kilka lat temu trafił za to przed sąd. Obserwowaliśmy wówczas trudną do przyjęcia przez opinię publiczną niemoc wymiaru sprawiedliwości.
Najpierw Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa uniewinnił Roberta N. w sprawie szalonej jazdy w Warszawie. Padły wówczas kuriozalne słowa sędzi, która powołała się na opinię biegłych (szkoda, że ich nazwisk nie ujawniono), a ci uznali, że “Frog” nie zagrażał spowodowaniem katastrofy w ruchu lądowym, “ponieważ pomimo brawurowej jazdy, poruszając się z dużą prędkością i powodując dezorganizację na drodze, oskarżony w krytycznym czasie panował nad swoim pojazdem”.
Ten sam są uznał, że jazda “Froga” pod Kielcami już była przestępstwem zagrożenia katastrofą w ruchu lądowym. Skazał go na 2,5 roku bezwzględnego więzienia. Sąd orzekł także 5-letni zakaz prowadzenia pojazdów. Jednak po apelacji Sąd Okręgowy w Warszawie zmienił orzeczenie I instancji i uniewinnił Roberta N. również w tzw. wątku kieleckim.
Wtedy ówczesny minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro wniósł w tej sprawie kasację do Sądu Najwyższego. “Sąd drugiej instancji wydał wobec notorycznego pirata drogowego wyrok jawnie urągający zdrowemu rozsądkowi i elementarnej sprawiedliwości. Takie rozstrzygniecie sądu jest zachętą do bandytyzmu na drogach” – ocenił w oświadczeniu prasowym Ziobro.
Sąd Najwyższy podtrzymał jednak decyzję uniewinniającą sądu drugiej instancji. Sędziowie zaznaczyli, że to oni sobie wybierają, jaką interpretację prawa sobie przyjmą. – To sędziowskie sumienie i wiedza decyduje o tym, który z poglądów prawnych funkcjonujących w orzecznictwie sądów polskich, międzynarodowych ten sędzia w konkretnej sprawie przyjmie, a który pogląd prawny odrzuci – powiedział prezes SN Wiesław Kozielewicz.
„Frog” miał jednak kolejny kłopot z prawem. Zakazano mu prowadzenia pojazdów, a został złapany za kierownicą. Za to usłyszał wyrok bezwzględnego pozbawienia wolności na 1,5 roku. Nie stawiał się jednak na odbycie kary. W 2022 r. radio RMF FM ujawniło, że „Frog” został zatrzymany w Wielkiej Brytanii. Polskie władze wystąpiły o ekstradycję, ale do niej nie doszło. „Super Express” twierdził wtedy, że kierowca całą karę odsiedział w brytyjskim więzieniu. Potwierdziła to rzeczniczka Sądu Okręgowego w Warszawie.
Znów jeździł mimo zakazu?
Nowy list gończy za „Frogiem” dotyczy artykułu 244 kodeksu karnego. Nie ma informacji, za złamanie którego z wymienionych zakazów kierowca jest poszukiwany, ale najprawdopodobniejszą wersją wydaje się kolejne złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.
bz
Artykuły, które mogą Cię zainteresować

„Jak się ma 300 KM, to się nie da nie zapierdalać”. Po kolizji współsprawca nie został ukarany. Policja poszła na łatwiznę

Rozbili nielegalne wyścigi koło Pabianic. W akcji śmigłowiec. Pięciu zatrzymanych

95 proc. pijanych drogowych morderców ma więcej niż 0,5 promila. Tymczasem „trzeźwe poranki” łapią skacowanych



