Mężczyzna, który w piątek staranował sześć osób na chodniku w Chełmnie usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Śledczy nie dowiedzieli się, dlaczego to zrobił. Prawdopodobnie wcześniej leczył się psychiatrycznie
W piątek 56-letni Zbigniew W. jechał w Chełmnie osobowym samochodem pod prąd i po chodniku. Staranował najpierw troje pieszych, potem następnych troje. Pięć osób zostało rannych. Najpoważniej dzieci.
Do sieci trafiło nagranie z tego zdarzenia:
Prokuratura Rejonowa w Chełmnie przedstawiła Zbigniewowi W. zarzut usiłowania zabójstwa pięciu osób. Podejrzany nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Nie wiadomo też, dlaczego to zrobił.
Jak wynika z nieoficjalnych ustaleń brd24.pl mieszkaniec Chełmna pracował w miejscowym szpitalu i miał w przeszłości leczyć się psychiatrycznie. Jeśli okaże się, że w momencie popełnienia czynu był niepoczytalny, nie zostanie ukarany.
bz