W poniedziałek kierowca osobowego samochodu wbił się czołowo w ciężarówkę na Mazowszu. W aucie zginęły cztery osoby. Kierowca miał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów za wcześniejszą jazdę po pijanemu. Jego auto było niesprawne
Kierowca volkswagena miał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Wjechał czołowo w ciężarówkę. Zabił siebie o troje pasażerów Fot. Policja
To był jeden z najtragiczniejszych wypadków z ostatnich dni. Wczoraj (18 sierpnia) w samo południe w miejscowości Opaleniec na Mazowszu kierowca osobowego samochodu na zakręcie zjechał na przeciwny pas i zderzył się czołowo z ciężarową cysterną.
W osobowym volskwagenie wszyscy zginęli. Oprócz 42-letniego kierowcy na miejscu zmarła kobieta w wieku 76 lat oraz mężczyźni w wieku 75-42 lat. Wszyscy byli mieszkańcami województwa warmińsko-mazurskiego.
Policja podała szokujące okoliczności tego wypadku. 42-letni kierowca osobówki, który doprowadził do tragedii, nie powinien w ogóle siedzieć za kierownicą. Miał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, który otrzymał w sądzie jako karę za kierowanie pojazdem po pijanemu.
W dodatku jego auto nie było sprawne technicznie. Opony na przedniej osi posiadały różną szerokość, a także rzeźba bieżnika jednej z nich była nadmiernie zużyta.