Kierowca osobowego samochodu dachował dziś na rynku w Chełmnie. Wpadł w ludzi. Pięć osób jest rannych, w tym troje dzieci. Lądował śmigłowiec LPR. Według świadków kierowca jechał pod prąd chodnikiem. Czy uciekał przed policją?
Miejsce wypadku w Chełmnie Fot. KP PSP Chełmno
Dziś przed godziną 15.00 do poważnego wypadku doprowadził kierowca osobowego mitsubishi. Na skrzyżowaniu ulic Rynek i Hallera wypadł z jezdni i dachował w grupę pieszych na chodniku.
Poszkodowanych zostało pięć osób. Wiadomo, że wśród rannych jest troje dzieci. Na rynku w Chełmnie lądował śmigłowiec LPR.
W mediach społecznościowych mieszkańcy, którzy przedstawiają się jako świadkowie zdarzenia piszą, że kierowca jechał pod prąd chodnikiem i taranował wszystko na swojej drodze.