Filmy
Pierwszy śnieg odpalił „drifterów”. Strażacy z Olsztyna jednemu nie odpuszczą
Opublikowano
2 lata temu-
przez
luzŚnieg to pokusa dla młodych kierowców, którzy na publicznych drogach chcą „polatać bokiem”. Pierwsze tegoroczne opady niektórych z nich wyciągnęły na ulice. Strażacy z Olsztyna jednego nagrali i zapowiadają: „twoje blaszki już mamy”. Za driftowanie grozi duży mandat, a będzie jeszcze surowiej
Wśród polskich kierowców panuje (negowane przez zawodowych szkoleniowców) przekonanie, iż na śniegu mogą się czegoś nauczyć w związku z poślizgami. Czasem to w ogóle już tylko szukanie zabawy i emocji.
Pierwsze w tym roku opady skusiły niektórych kierowców do szaleństwa. Jeden z nich próbował kręcić bączki przed remizą strażaków w Olsztynie. Ci zapisali sobie z kamer jego wyczyny. Występ ocenili jako słaby i zaznaczyli, że mają już numery rejestracyjne tego pojazdu.
Za „drift” mandat 5 tys. zł, a niebawem nawet utrata prawa jazdy
„Drifter” z Olsztyna może już zacząć gromadzić sumę na duży mandat. Za takie zabawy policja karze dziś grzywną w kwocie sięgającej nawet 5 tys. zł. To i tak niewielka kara w porównaniu do tego, co chce niebawem wprowadzić rząd. Zgodnie z zapowiedziami władzy, za tego rodzaju zachowanie w Polsce będzie wkrótce groził mandat co najmniej 1500 zł, zabór samochodu na miesiąc oraz utrata prawa jazdy na trzy miesiące.
bz
Artykuły, które mogą Cię zainteresować

„Jak się ma 300 KM, to się nie da nie zapierdalać”. Po kolizji współsprawca nie został ukarany. Policja poszła na łatwiznę

Strzelno. 77-latka przejechała 81-latkę na przejściu [WIDEO]

Problem na przejazdach kolejowych zaczyna się od szkolenia. Jeśli instruktor utyka za szlabanem, co przekazuje kursantom?



