Społeczeństwo
Drogowe morderstwo w Nowym Sączu to nie był wypadek. Ścigali się. Zatrzymany drugi kierowca
Opublikowano
2 godziny temu-
przez
luzW sobotę 21-letni kierowca zabił pieszego na pasach w Nowym Sączu. Film pokazywał, że jechał z dużą prędkością omijając auto ustępujące pieszemu. Dziś zatrzymano także 20-letniego kierowcę BMW. Policja uważa, że doprowadzili do wypadku, bo się ścigali na publicznej drodze
Do tego wypadku doszło w sobotę (3 października) w Nowym Sączu. Około godziny 17.30 przez przejście dla pieszych przechodził 51-letni mężczyzna z psem. Na prawym pasie zatrzymał się kierowca, który go przepuścił.
Nagle lewym pasem z gigantyczną prędkością i dziwnym torem ruchu wpadł kierowca VW Passata, który trafił prosto w pieszego. Mężczyzna został odrzucony w powietrze na dużą wysokość. Zginął na miejscu. Portal brd24.pl dotarł do nagrania wypadku.
Zatrzymany drugi kierowca. Według prokuratury to był nielegalny wyścig
Po wypadku zatrzymany w policyjnej izbie zatrzymań został sprawca wypadku, 21-letni mieszkaniec powiatu nowosądeckiego, który kierował VW Passatem.
Z nieoficjalnych informacji brd24.pl wynikało, że szalona jazda mogła mieć związek z nielegalnym wyścigiem. Dziś się to potwierdza. Policja zatrzymała w tej sprawie drugiego kierowcę – 20-latka, który jechał tam BMW. Zadaniem śledczych obaj młodzieńcy brali udział w nielegalnym wyścigu.
– Potwierdzam, został zatrzymany drugi kierowca w tej sprawie. Czynności z jego udziałem zostały zaplanowane na jutro – informuje brd24.pl Bartosz Gorzula, prokurator rejonowy w Nowym Sączu. – Czynności z bezpośrednim sprawcą potrącenia pieszego, czyli kierowcą Volskwagena, zaplanowane są na dziś po południu. Z całą pewnością zostaną mu dziś przedstawione zarzuty. Będą to zarzuty związane ze spowodowaniem wypadku śmiertelnego podczas udziału w nielegalnych wyścigach po drodze publicznej, choć oczywiście wciąż to wszystko jest jeszcze weryfikowane – zaznacza.
Nowe polskie przepisy przewidują surowszą karę za spowodowanie śmiertelnego wypadku podczas nielegalnego wyścigu na drodze. Grozi za to wówczas kara nie od 6 miesięcy do 8 lat więzienia, ale od jednego roku do 10 lat pozbawienia wolności.
luz




