Connect with us
Statystyki 2026
  • Zabici w wypadkach - 1024
  • Ranni w wypadkach - 18190
  • Kierowcy po alkoholu - 70372
  • Średnia liczba wypadków dziennie: 56.48
  • Średnia liczba zabitych dziennie: 3.62
  • Średnia liczba rannych dziennie: 64.28
  • Zabici w wypadkach - 1024
  • Ranni w wypadkach - 18190
  • Kierowcy po alkoholu - 70372
  • Średnia liczba wypadków dziennie: 56.48
  • Średnia liczba zabitych dziennie: 3.62
  • Średnia liczba rannych dziennie: 64.28

Społeczeństwo

Cztery mandaty dziennie na jednym przejeździe. RedLiht pokazuje, jak często kierowcy łamią prawo na torach

Opublikowano

-

W 2025 roku system RedLight funkcjonował na zaledwie pięciu przejazdach kolejowych w Polsce. Przez 12 miesięcy przyłapał ponad 7 tys. wjazdów na tory mimo czerwonego światła. To oznacza, że na jednym przejeździe dziennie karanych było średnio czterech kierowców. Nowe prawo, które pozwoli teraz odbierać im prawo jazdy na 3 miesiące, spowoduje, że tysiące z nich przestaną jeździć

Kamery na przejeździe kolejowym Źródło: Bezpieczny Przejazd
W 2025 r. zaledwie pięć przejazdów kolejowych w Polsce wyposażonych było w nadzór rejestrujący wjazd na czerwonym świetle. W tym roku liczba kamer wzrosła do 10. Fot. PKP PLK

Sejm przyjął nowe przepisy, które mają odstraszać kierowców od ignorowania czerwonego światła, omijania zamkniętych rogatek czy wjeżdżania na przejazd kolejowy bez możliwości jego opuszczenia. Za takie zachowania kierowcom będzie groziło teraz zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące.

To oznacza, że tylko na kilku przejazdach, na których są dziś kamery RedLight w rok tysiące kierowców Polsce stracą prawa jazdy.

Pięć przejazdów pod nadzorem

Z danych Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD), działającego w strukturach Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, wynika, że w 2025 roku funkcjonowało zaledwie pięć systemów RedLight monitorujących przejazdy kolejowe. Urządzenia te automatycznie rejestrują pojazdy, których kierujący ignorują czerwony sygnał świetlny.

To zaledwie 0,09 proc. liczby wszystkich przejazdów tych trzech kategorii – A, B i C. Takich przejazdów jest w Polsce 5484.
Na przejazdach kategorii A ruchem kieruje pracownik kolei. Na przejazdach kategorii B działają automatyczne rogatki i sygnalizacja świetlna, natomiast na przejazdach kategorii C nie ma rogatek, a przed nadjeżdżającym pociągiem ostrzegają wyłącznie czerwone światła.

Wbrew temu, co często twierdzą kierowcy w internetowych dyskusjach, system RedLight nie rejestruje wykroczenia natychmiast po włączeniu się czerwonego światła. Urządzenia zaczynają rejestrować naruszenia dopiero po upływie dwóch sekund od rozpoczęcia nadawania czerwonego sygnału. Kierowca, który porusza się zgodnie z przepisami, zachowuje szczególną ostrożność i odpowiednio dostosowuje prędkość przed przejazdem, nie musi więc obawiać się niesłusznego mandatu, nawet jeśli czerwone światło włączy się bezpośrednio przed jego wjazdem.

Ponad 7 tysięcy wykroczeń rocznie

Pomimo tak symbolicznej liczby urządzeń systemy RedLight na przejazdach kolejowych, zarejestrowały one w 2025 roku tysiące wykroczeń.

Z informacji przekazanych przez GITD dla brd24.pl wynika, że urządzenia na przejazdach kolejowych ujawniły około 6,6 tys. naruszeń popełnionych przez kierujących samochodami osobowymi, 733 przez kierujących pojazdami ciężarowymi oraz 10 przez kierujących autobusami. Łącznie to około 7,3 tys. naruszeń.

Oznacza to, że na każdym z pięciu monitorowanych przejazdów rejestrowano średnio 1470 wykroczeń rocznie. W przeliczeniu na jeden dzień daje to aż cztery przypadki ignorowania czerwonego światła na jednym przejeździe kolejowym!

Zdarza się, niestety – jak właśnie ujawniono na Facebooku – że za szlabanami na torach utykają nawet samochody szkół nauki jazdy.

Zmiana kary, ale brak rozbudowy systemu

Do tej pory za wjazd na przejazd kolejowy przy czerwonym świetle groził mandat w wysokości 2000 zł i 15 punktów karnych. W przypadku ponownego popełnienia tego samego wykroczenia w ciągu dwóch lat wysokość mandatu wzrastała do 4000 zł.

Pomimo tak wysokich sankcji kierowcy nadal ignorowali sygnalizację świetlną, co potwierdzają dane CANARD. To wskazywało, że problemem nie jest zbyt niska sankcja, lecz niewielkie prawdopodobieństwo wykrycia wykroczenia. Na przejazdach pozbawionych kamer ujawnienie takiego zachowania zależy przede wszystkim od obecności patrolu policji lub innej możliwości udokumentowania naruszenia – mundurowi pojawiają się tam głównie podczas specjalnych akcji. Kolejarze sami wysyłają nagrania z kamer PKP lokalnej policji, ale ta nie nadążą z obróbką zgłoszeń.

W 2026 roku liczba systemów RedLight monitorujących przejazdy kolejowe wzrosła do dziesięciu. Skala automatycznego nadzoru jest wciąż minimalna. PKP dysponuje własnymi kamerami na 2,6 tys. przejazdów i wystarczyłoby włączenie ich do systemu CANARD, by nadzór nad kierowcami rozrósł się do poważnych rozmiarów. Na to rząd się nie zdecydował. Na razie postanowiono wyłącznie zaostrzyć sankcje.

Andrzej Łapa