Film z kolizji w Boguszynie pokazuje, jak ważne jest zapinanie pasów bezpieczeństwa. Czasem bowiem nagle ktoś inny robi błąd, a dachowanie bez pasów to proszenie się o śmierć
Ten film zarejestrował kierowca w Boguszynie, 5 stycznia. Sytuacja na drodze krajowej nr 8 wyglądała całkiem normalnie. Tylko jadący z naprzeciwka kierowca osobowego samochodu wystraszył się leżących na drodze szczątek potrąconego zwierzęcia. Gwałtownie skręcił kierownicą, by je ominąć. Zbyt gwałtownie. Potem próbował kontrować i znów zbyt panicznie. W efekcie stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w autora nagrania. Bus, którym jechał rejestrujący to zdarzenie, wywrócił się i dachował.
To ważna lekcja dla wszystkich, którzy lekceważą obowiązek zapinania pasów bezpieczeństwa. Te aż o 50 proc. zmniejszają ryzyko ciężkich obrażeń lub zgonów w wypadkach. A przecież nawet, gdy jedzie się poprawnie – jak autor nagrania – na drodze może znaleźć się ktoś, kto popełni fatalny błąd.
[CZYTAJ JESZCZE: Historia Nilsa Bohlina, inżyniera, który opracował trzypunktowe pasy bezpieczeństwa w Volvo]
bz